Chmury

Karin Boye

Spójrz na te wspaniałe chmury, na ich szczyty w oddali,
dumne, unoszą się, lśniąc tak białe, jak biały jest śnieg!
Szybują cicho przed siebie, aby spokojnie zakończyć bieg.
Powoli rozpuszczają się w ulewie chłodnych kropli.

Majestatyczne chmury – poprzez życie i umieranie
płyną przed siebie w słonecznym blasku promiennym,
bez skrytego niepokoju w eterze klarownie czystym,
płyną w ciszy, okazując ciche dla losu ignorowanie.

Oczywiscie, że mnie ta ofiarowana odświętna duma,
może unosić, nie tam, gdzie światowy pośpiech panuje
i jakże gniewnie głośnymi dźwiękami wokół hałasuje,
i niesie słoneczne poświaty, złote wieńce wokół czoła.

tłumaczenie Ryszard Mierzejewski

Twoja ocena
Karin Boye

Wiersze popularnych poetów

Los

Czy tym samym jest żołądź i dąb oszroniały? Czy tym samym jest paproć i węgiel kamienny? Czy tym samym jest kropla i fal morskich wały? Czy tym samym jest metal…

Przerażone pokolenie

(Gminy żydowskie i instytucje filantropijne wysyłają małe dzieci uchodźców do Anglii, Holandii i t.d.)   wszystko  było za głośne… za skomplikowane zamazane i dziwne i zasnute łzami… przyszli straszni jak w…

Ależ tak, pamiętam

Ależ tak, pamiętam podwórze w domu Romerów, gdzie miała swoją siedzibę loża ,,Gorliwy Litwin”. I w starości stałem na moim uniwersyteckim dziedzińcu pod arkadami, przed wejściem do kościoła Świętego Jana….