Metamorfozy

Czesław Miłosz

 I żółte z zielonego dębu sączyły się miody

Owidiusz

 

 

 

 

Mityczne miody piłem,

Głowę w laury stroiłem,

Byle nie pamiętać.

 

Wędrowałem niewinny,

Czuły i dobroczynny

Aż po klepsydrę i cmentarz.

 

Ale przed Tobą, Panie,

Na nic moje staranie

O imię sprawiedliwego.

 

Natura moja czarna,

Świadomość piekła warta,

I uraźliwe ego.

 

Takiego mnie Ty chciałeś,

Do twoich prac wezwałeś,

Nieszczęśnika.

 

I tak się niedorzeczny

Żywot i w sobie sprzeczny

Zamyka.

Twoja ocena
Czesław Miłosz

Wiersze popularnych poetów

Mean

Przede wszystkim: zwyrodnienie, jakie serwowaliśmy swoim nałożnicom, graniczyło „z cudem” – opiewa małość rewolucji jej wierutny kochanek. Wiersz winien wywieść przyzwyczajenie poza obóz poprawności. Small talk przyjaźni, kurtuazyjnych krzywizn, które…

Tak mało

Tak mało powiedziałem. Krótkie dni. Krótkie dni, Krótkie noce, Krótkie lata. Tak mało powiedziałem, Nie zdążyłem. Serce moje zmęczyło się Zachwytem, Rozpaczą, Gorliwością, Nadzieją. Paszcza lewiatana Zamykała się na mnie….

Świece

Dni przyszłości przed nami – jak ustawione w rzędzie świece zapalone, złote, ciepłe, pełne życia. Za nami – dni, co przeminęły: smutny szereg świec wygasłych; te najbliższe jeszcze trochę dymią,…