Po podróży

Czesław Miłosz

Jakże to dziwne, niezrozumiałe życie! Jakbym wrócił z
niego niby z długiej podróży, i próbował sobie
przypomnieć, gdzie byłem i co robiłem. Nie bardzo się to
udaje, a już najtrudniej zobaczyć tam siebie. Miałem
zamiary, motywacje, coś postanawiałem, coś
wykonywałem, ale z odległości tamten człowiek wydaje się
istotą irracjonalną i absurdalną. Zupełnie jakby nie tyle
działał, ile był działany przez posługujące się nim siły. Bo
przecie napisał dużo książek, tutaj one, a tam on, i jak
przeprowadzić pomiędzy nim i nimi nitkę ciągłości?

W rozmyślaniu o życiu-podróży dotkliwie dokucza
niemożność odpowiedzi na pytanie o sedno i sens własnej
osoby. Niejasny dla siebie, chcę odgadnąć, kim byłem dla
innych, szczególnie dla kobiet, z którymi łączyły mnie
związki przyjaźni albo miłości. Ale teraz jesteśmy jak
uśpiony teatr marionetek, którego lalki leżą na płask w
plątaninie swoich sznurków i nie dają pojęcia o tym, czym
było przedstawienie.

5/5 - (1 głosów)
Czesław Miłosz

Wiersze popularnych poetów

Droga

Tam, gdzie zielona ściele się dolina I droga, trawą zarosła na poły, Przez gaj dębowy, co kwitnąć zaczyna, Dzieci wracają do domu ze szkoły. W piórniku, który na wskos się…

Szybki kurs otwierania oczu

1. Wyjście. To, kiedy idziesz od środka, od centrum dramatu, o którym nic nie wiesz, bo rozrywa się dokładnie na tafli oka. I nie przypadkiem napisałem „rozrywa”, bo rozegranie tej…

Mało śpię (cover)

Mało śpię i czytam Czesława Miłosza albo „Księgę Eklezjastesa” (takie chrześcijańskie dzieło). Na prawo ściana odlana z betonu, za tą ścianą pokój, za pokojem dom, za domem las, aż do…