Bez

Przyniosłeś mi bez pięciolistny w klapie od marynarki. Świecił jak absurd czysty. Jak order. Albo jak antyk. Zakwitł zwyczajnie, jak wszyscy, gdzieś na świętego Andrzeja… Tylko od innych był tkliwszy. Jak uśmiech. Albo nadzieja. Bez pachniał bzem najczęściej i przekwitł o swojej porze. Zostało mi po nim szczęście w liliowo bzowym kolorze.


Agnieszka Osiecka

Ach panie, panowie

Gasną ognie wśród łąk, biegną chłopcy znad rzek, chłodna noc, długa noc zawitała na brzeg. Śpią samotne ziemniaki w popiele nie przyjedzie już nikt na niedzielę… Jeszcze czynny GS, więcej piwa niż łez, lecz nie taki już tłok – przeszedł rok – minął rok. Sennie chwieją się łany rzepaku, umierają co słabsi wśród ptaków… Ach, … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Sing-Sing

Sing, Sing nazywają go, bo ma w oczach coś takiego samo zło, nie hoduje zbóż, ma w kieszeni nóż, a ja nie wiem po co. Sing, Sing pokochałam go, popłynęłam jak za lordem aż na dno, cały dzień by spał, nocą w karty grał, a ja nie wiem o co. Czy ja nie jestem lepsza … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Pościel cierniowa

Moja pościel cierniowa, oto co mi zostało z jakże ogromnej miłości! Ach, Jasza… Moja pościel cierniowa, moja pościel półżywa, przynosi mi noc – noc błagającą o sen! Ach, unieść się, zapomnieć się, w niebie kołysać się, kołysać się w tobie bezpiecznie, ach, Jasza! Moje piersi gorące, moje piersi półżywe, jak porzucone zwierzęta błagają o noc, … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Ktoś umarł

Ktoś umarł, niechętnie jak wszyscy, popić, popalić by wolał, wieczór z bliskimi siąść do miski, człowieka do kołyski uczynić, ot, tak, pożyć… A tu – żar, czeluść, gwałt jak we wojnę, na nic doktory, chory już nie jest chory, na nic mu nie ochota, skończona umierania żmudna robota. Nad nim łaska, spóźniona jak łaski wszystkie, … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Jeszcze

Jeszcze powietrze tobą pachnie, jeszcze się suszą łzy na sznurze, ptak się w gęstwinie czasem żachnie i chmurna sowa się rozchmurzy. Jeszcze się czasem młody kretyn utopi w morskiej toni i gaśnie z wolna mórz seledyn i pusto w mojej dłoni. Wcześnie kawiarnia nasza ziewa, sen ją zimowy wkrótce zmorzy i chłodny wiatr poraża drzewa … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Jeżeli gdzieś jest niebo

Nie wiedziałam, że tak blisko jest to wszystko, to wszystko, o co chodzi… Nie wiedziałam, że tej zimy zatańczymy, zatańczymy jak w ogrodzie… Nie wiedziałam, że się ręce z tego tańca jak z wieńca nie rozpłaczą, nie wiedziałam, że się serca nigdy więcej, nigdy więcej nie rozłączą, nie wiedziałam, że to można – tak bez … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Zabawki Pana Boga

Wielki Boże białych koźląt, czarnych owiec i Ameryk, oddal od nas chmurę groźną i pożarów toń. Biednym dzieciom twojej ery, słabym dzieciom twojej ery podaj białą dłoń. Ta dziewczynka, co tak płacze, że sukienka nazbyt droga, ten wodzirej, co wciąż skacze, choć się skończył bal – to zabawki Pana Boga, to zabawki Pana Boga, których … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Zesłowiczenie

Nie przychodź do mnie, życie, zbyt często, do serca jak do drzwi nie łomocz, nie zmieniaj fantazji w szaleństwo i Boga nie wzywaj na pomoc. Nie snuj się za mną, nie pętaj, w zmyślonych paryżach mnie zgub, niech zasnę jak żaba zaklęta ze studnią rozpaczy u stóp. Ty nie budź mnie, życie, jak kapral, po … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Zielony walc

Sny się prześniły, tańce wytańczyły, oczy wypłakały, serca wykochały, ognie już nie płoną, byłam tobie żoną jedną noc szaloną, kiedy śpiewał nam ten walc natchniony, kiedy szumiał walc, walc zielony, młody walc! Ach, młody: tak się bardzo śpieszył, tak uparcie grzeszył, taki był magiczny, taki był muzyczny i liryczny tak mu było żal, że odpłynie … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Zły księżyc

Bój się, księżycu, bój, bój się tej nocy tak samo jak ja, płyńmy bezsenni po kocich łbach, po czarnym asfalcie przestrzeni… Będziemy się kolebali, bardzo będziemy się bali, coś obejrzymy, coś wypijemy, może dotrwamy do rana, które się w końcu rozbieli, jeżeli, jeżeli, jeżeli… A jeżeli nie, a jeżeli nie, to trudno, to bęc, do … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka