Diabeł

Zbigniew Herbert

To jest zupełnie nieudany diabeł. Choćby ogon. Nie długi,
mięsisty z czarnym pędzlem włosów na końcu, ale mały, puszysty
i zabawnie sterczący jak u zajączka. Skórę ma różową, tylko pod
lewą łopatką znamię wielkości dukata. Ale najgorsze są rogi. Nie
rosną na zewnątrz jak u innych diabłów, ale wewnątrz, w mózgu.
Dlatego tak często cierpi na ból głowy. Jest smutny. Całe dnie śpi.
Nie pociąga go ani zło, ani dobro. Kiedy idzie ulicą, widać
wyraźnie, jak poruszają się jego różowe skrzydła płuc.

Twoja ocena
Zbigniew Herbert

Wiersze popularnych poetów

Zwiędły listek

Nie mogłem tłumić dłużej Najsłodszych serca snów, Na listku białej róży Skreśliłem kilka słów. Słowa, co w piersiach drżały Nie wymówione w głos, Na listku róży białej Rzuciłem tak na…

Wrzaski

Sam zamysł ciasta powstał dopiero w fazie pieca. Zmieszano ciebie ze mną, a nas z nimi, powstał gnój. Gnój mówi za nas, gnój się wczuwa, jego srogi wrzask przykuwa naszą…

U kresu

Wśród lęku i podejrzeń, z zamętem w myślach, z trwogą w oczach, rozpaczliwie szukamy jakichkolwiek sposobów, aby uniknąć oczywistej grozy, która jest tuż przed nami. A jednak się mylimy: nie…