Okno

Czesław Miłosz

Wyjrzalem przez okno o brzasku

I zobaczyłem młodą jabłonkę

Przezroczystą w jasności.

A kiedy wyjrzałem znowu o brzasku

Stała tam wielka jabłoń obciążona owocem.

Więc dużo lat pewnie minęło

Ale nic nie pamiętam co zdarzyło się we śnie

Twoja ocena
Czesław Miłosz

Wiersze popularnych poetów

wieczór w mieście silników

I kiedy wreszcie nocą siadamy pod akacjami, mój język jest najciemniejszy, mimo że mówię o kolibrach, a obok nas, w blokach, smażą ziemniaki, słychać sobotni śmiech, jest niebiesko od telewizorów:…

Uczony oszust

Kabel spięty z lejem przy pomocy spinki więcej nam tłumaczy niż stateczny szczegół, niż uwaga artykułu, gdy pijany sięga. Łup panoszy brzemię. Niezbędne są wyniki. Kiedy wychodziłem, on zapuszczał tkanie. Dla…

NAWŁOĆ

Przyjdzie noc i milion kurzych mostków obróci się w brzuchach ministrantów. Słońce wypada z łuski, w kałużach słabe reprodukcje sklejone jak pianki — dyskretnie regulują nastroje — aż biało robi…