Strofa o bezimiennych

Kazimierz Wierzyński

Ach, nie Gatamelata i nie Colleoni,
Żaden wódz, który deptał sztandary pod stopą,
Nikt z tych, co na pomnikach stanęli i z koni,
Patrzą dzisiaj na gruzy nazwane Europą,
Lecz zwykły, zamieszkały w ruinach przechodzień
Rozpycha tłok ciemności i walczy z szatanem:
Nasza przeszłość w zaułkach krusząca się co dzień,
I przyszłość bezimienna, z obliczem nieznanem.

Twoja ocena
Kazimierz Wierzyński

Wiersze popularnych poetów

Niemowlę

punkt o dwunastej — gdy chybocący się korowód przeciągał miastem w huku korków z butelek pod serpentin deszczem gdy go się najmniej spodziewano jeszcze na jakiejś sali przy podłej orkiestrze…

Trudny czas

Nikt nie wie, czemu czas jest tak Panu bliski. Kotku mój, powiedz, co przynosi ktoś, z kim się całkowicie nie zgadzam? Świat nadal jest takim, jakim był. Kim było to…

Poeci do publiczności

Z pokorą nasze pochylamy głowy Przed twoim sądem, o publiko gniewna! Bo chociaż wyrok bezwzględnie surowy, Jednak jest słusznym w gruncie, to rzecz pewna; I przyznać musim, że nasz chór…