16 kwiecień

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Mo­tyl, w ko­rze­niach drze­wa le­żą­cy nie­bosz­czyk,
fru­nął na­gle w pa­ra­dzie
nad śnież­ne na­grob­ki,
i choć nikt się o wiecz­ność mo­ty­la nie trosz­czy,
zmar­twych­wstał co do roż­ka,
co do jed­nej krop­ki.

Twoja ocena
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Wiersze popularnych poetów

Zmarłej dziewicy

Zasnęła cicho i nic jej nie zbudzi: Ani płacz siostry, ani matki łkanie, Ani gwar obcych a ciekawych ludzi, Co otoczyli śmiertelne posłanie; Już jej dosięgnąć boleść nie jest w…

Dusiołek

Szedł po świecie Bajdała, Co go wiosna zagrzała, — Oprócz siebie — wiódł szkapę, oprócz szkapy — wołu, Tyleż tędy, co wszędy, szedł z nimi pospołu. Zachciało się Bajdale Przespać…

Daj mi wstążkę błękitną…

Daj mi wstążkę błękitną – oddam Ci ją Bez opóźnienia… Albo daj mi cień twój z giętką twą szyją – – Nie ! nie chcę cienia. * * Cień zmieni…