Z branży obuwniczej

Jacek Mączka

Ośmioletni, w krótkich spodenkach, z mamą za rękę.
Pod koniec sierpnia szliśmy „kupić buty u Baty”.
I nie mógł tego zmienić duży, brudny szyld z napisem PSS Społem.

Wtedy, mijając po drodze budynek dawnego
Gimnazjum Męskiego im. Królowej Zofii,
Jeszcze nie wiedział – o Zlinie, Szkole Młodych Mężczyzn, pogadankach

Na temat higieny i onanizmu, posłuszeństwie,
Pracy i piciu mleka, ani o tym, jakie buty, po cichu,
Uszył nam Tomasz Bata.

Twoja ocena
Jacek Mączka

Wiersze popularnych poetów

Deszcze

Deszcz jak siwe łodygi, szary szum a u okien smutek i konanie. Taki deszcz kochasz, taki szelest strun, deszcz – życiu zmiłowanie. Dalekie pociągi jeszcze jadą dalej bez ciebie. Cóż? Bez ciebie. Cóż? w ogrody wód, w jeziora żalu, w liście, w aleje szklanych róż….

Dusiołek

Szedł po świecie Bajdała, Co go wiosna zagrzała, — Oprócz siebie — wiódł szkapę, oprócz szkapy — wołu, Tyleż tędy, co wszędy, szedł z nimi pospołu. Zachciało się Bajdale Przespać upał w upale, Wypatrzył zezem ściółkę ze mchu popod lasem, Czy dogodna dla karku —…

List

Kiedy umrę napisz mi list. Długi list – jak świat nieobeszły. Napisz jak w życiu umierasz. Jak poetom zbiory wierszy tego lata przeszły. Jak otwierasz widoki przez okno. Czy zapinasz na wietrze płaszcz. I czy rzeki w deszczu jeszcze mokną albo suche płyną odwrotnie. I…