Z opłatkiem

Kajetan Kraszewski

Oj­ców to na­szych oby­czaj pra­sta­ry,
Pol­skie­go kra­ju ma­lu­je do­sta­tek,
Sym­bol bra­ter­stwa, mi­ło­ści i wia­ry;
Świę­ty opła­tek.
Daw­niej po dwo­rach cha­dza­li kwe­sta­rze –
Przy nich ka­te­chizm po­wta­rza­ły dziat­ki,
I z Bo­żym sło­wem przy­no­si­li w da­rze
Bia­łe opłat­ki.
Lecz świat dzi­siej­szy, któ­ry w nic nie wie­rzy,
Co nie jest zło­tem, bo­gac­twem, do­stat­kiem,
Co – Boże od­puść – nie mówi pa­cie­rzy,
Gar­dzi opłat­kiem.
Ale my – czci­my, co oby­czaj świę­ci,
Czy ty za świa­tem, czy ja w na­szej cha­cie,
Więc ten opła­tek w do­wód mej pa­mię­ci
Przyjm, miły bra­cie.

Twoja ocena
Kajetan Kraszewski

Wiersze popularnych poetów

Rue descartes

I Mijając ulicę Descartes Schodziłem ku Sekwanie, młody barbarzyńca w podróży Onieśmielony przybyciem do stolicy świata. Było nas wielu, z Jass i Koloszwaru, Wilna i Bukaresztu, Sajgonu i Marakesz, Wstydliwie…

Lipiec

Otrzymawszy ten list siedziałem przez godzinę na sofie w biurze Lidwella, zastanawiając się czy nie kupić rewolweru i nie przepuścić światła dziennego przez wydawcę. Później już tylko kamyki, chrzęst żwiru,…

Co? Jej powiedzieć…

1 Co? jej powiedzieć… ach! co się podoba; Bez rozmawiania sposobu; Coś — z prawd ogólnych: na przykład, że doba, To — całego obrót globu! 2 Że świat… obiega mil…