Z opłatkiem

Kajetan Kraszewski

Oj­ców to na­szych oby­czaj pra­sta­ry,
Pol­skie­go kra­ju ma­lu­je do­sta­tek,
Sym­bol bra­ter­stwa, mi­ło­ści i wia­ry;
Świę­ty opła­tek.
Daw­niej po dwo­rach cha­dza­li kwe­sta­rze –
Przy nich ka­te­chizm po­wta­rza­ły dziat­ki,
I z Bo­żym sło­wem przy­no­si­li w da­rze
Bia­łe opłat­ki.
Lecz świat dzi­siej­szy, któ­ry w nic nie wie­rzy,
Co nie jest zło­tem, bo­gac­twem, do­stat­kiem,
Co – Boże od­puść – nie mówi pa­cie­rzy,
Gar­dzi opłat­kiem.
Ale my – czci­my, co oby­czaj świę­ci,
Czy ty za świa­tem, czy ja w na­szej cha­cie,
Więc ten opła­tek w do­wód mej pa­mię­ci
Przyjm, miły bra­cie.

Twoja ocena
Kajetan Kraszewski

Wiersze popularnych poetów

RWĄCY NURT BUGU

W tym sklepie prowadzą guziki, odplamiacz frosh z żabką i aktywny tlen, ten skurwiel z łatwością odbarwi krew, która w czerwcu zupełnie bez sensu zraziła cię do lata. Łatwiej zabić…

Ile kosztuje miłość 

Ile kosztuje miłość Chciałabym wierzyć że niewiele Oddałam siebie całą Jak ma odkupić- nie wiem Zbaw mnie chociaż nie poproszę cię Nie zawołam nigdy więcej Raz wystarczy żebyś sam się…

Ogrodnik

Adam i Ewa nie na to zostali stworzeni, Żeby kłaniać się księciu i władcy tej ziemi. Inna, słoneczna, ziemia poza czasem trwała. Im obojgu na wieczną szczęśliwość oddana. Siwobrody ogrodnik…