kurier

Agnieszka Wolny-Hamkało

Mój pies wygląda jak sto chomików, śmierdzi jak małpiarnia,
dlatego karmę z bizona zamawiam pocztą kwiatową.
Przynosi ją pan z chorobą skóry, ma długopis z prądem.
Piszę na tabliczce zawsze inne nazwisko. Na końcu alfabetu
poruszam nogami, tam jest tylko białko, skore do zabawy,
lekkomyślne, krnąbrne. Kiszki to nie konfitury!
W Nicei o konfiturach można już tylko śnić. Podobno
na świecie są kraje, w których człowiek jest tylko człowiekiem.
Przejrzałeś oferty biur podróży, zrobił się wrzesień
i zaczynałam cię już nie kochać. Głaszcząc psa,
przypominam sobie twoje smutne piosenki.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej

A ty do­kąd, tam już tyl­ko dym i pło­mień! – Tam jest czwo­ro cu­dzych dzie­ci, idę po nie! Więc, jak to, tak od­wyk­nąc na­gle od sie­bie? od po­rząd­ku dnia i nocy? od przy­szło­rocz­nych śnie­gów? od ru­mień­ca ja­błek? od żalu za mi­ło­ścią, któ­rej ni­g­dy do­syć? Nie…

KILKA ZDAŃ

których nie umiał zinterpretować nawet profesor Hurley. Jaką długość poematu zakładał John Shade? Czy Sybil Shade ma pierwszorzędne info? Tytuł i tak był z Szekspira. Nie po to jedziemy nad morze, żeby zaraz po śmierci drogiego przyjaciela dymać zrozpaczoną wdowę. Choć oczywiście to zrozumiałe: trzeba…

Gucio zaczarowny

Istoty od nicości odległość jest nieskończona 1 Pochyłe pola i trąbka. Ten zmierzch i nisko leci ptak i błysły wody. Rozwinęły się żagle na brzask za cieśniną. Wchodziłem we wnętrze lilii mostem złotogłowiu. Dane było życie ale niedosiężne. Od dzieciństwa do starości ekstaza o wschodzie…