Cóż są, o Panie, miasta możne?

Rainer Maria Rilke

Cóż są, o Panie, miasta możne?
W zatraty, w zguby swej godzinie
są jak ucieczka przed płomieniem
i nic im nie jest pocieszeniem,
i jako cień ich dzień pominie.

A tam jest śmierć. Nie tamta, co ukłony
już im w dzieciństwie dziwne zasyłała —
tamta śmierć mała, byle zrozumiała;
ale jak owoc cierpki i zielony
w nich śmierć osobna, własna, niedojrzała.

Twoja ocena
Rainer Maria Rilke

Wiersze popularnych poetów

Praca

Znuźenie posklejało pajęczyną oczy, godziny bruzdy ryją po mózgu kroplami, w plecach w kabłąk wygiętych ból bezn1d1u zamilkł. Serce rozsadza usta sklejone milczeniem, papier się piętrzy w stosy pajęczastych wiórów,…

Kąpiel

Widocznie zdrój się zapodział, jak „nigdy przeżycie” wielokroć wspominane – ÓSME PODANIE – być zapamiętanym (tak mantruje pamięć między meandrami). Koła wybrzuszone wspomnieniem MEGA HALO – ciemię bite jęczmieniem, którego…

Giewont

Stary Giewont na Tatr przedniej straży Głową trąca o lecące chmury – Czasem uśmiech przemknie mu po twarzy, Czasem brwi swe namarszczy ponury I jak olbrzym w poszczerbionej zbroi Nad…