Dromader

Primo Levi

Na co te wszystkie swary, kłótnie i wojny?
Naśladujcie mnie tylko.
Nie ma wody? Obejdzie się,
Byleby tylko nie trwonić oddechu.
Nie ma nic do jedzenia? Zaczerpnę z garbu:
Gdy czas wam sprzyja,
Wyhodujcie go sobie.
A jeśli garb wiotczeje,
Zadowalam się karczem i sianem:
Zielona trawa to znak lubieżności i pustki.
Mam brzydki głos? Milczę prawie bez przerwy,
A kiedy parskam, nikt mnie nie słyszy.
Jestem brzydki?, Obym się podobał samicy,
A nasze wiedzą, co dobre,
I dają najlepsze mleko na świecie.
Żądajcie takiego od waszych.
Tak, jestem sługą, ale pustynia jest moja:
Nie ma sługi, który nie miałby swego królestwa.
Moim królestwem jest rozpacz:
Nie zna granic.

tłumaczenie Jarosław Mikołajewski

Twoja ocena
Primo Levi

Wiersze popularnych poetów

Chmury

Z opisywaniem chmur musiałabym się bardzo śpieszyć – już po ułamku chwili przestają być te, zaczynają być inne. Ich właściwością jest nie powtarzać się nigdy w kształtach, odcieniach, pozach i układzie. Nie obciążone pamięcią o niczym, unoszą…

Po

Opadły ze mnie poglądy, przekonania, wierzenia, opinie, pewniki, zasady, reguły i przyzwyczajenia. Ocknąłem się nagi na skraju cywilizacji, która wydawała mi się komiczna i niepojęta, Sklepione sale pojezuickiej akademii, w…

blisko, daleko

Może miłość, która wyciekła do sieci, jest w filmach porno, może ją dubbingują dwie śliczne Czeszki, lesbijki z różową skórą, może ją filmują w wynajętych pokojach z rozproszonym światłem przez…