ŚRODKI SCENICZNE

Agnieszka Wolny - Hamkało

W trumiennej hierarchii klipsy i kombinerki.
Komary nie ptaki rolują tu tlen. W worku na trawę
kopalnia słońca. Wanna jak ogród nareszcie w porządku.
Obudzeni w środku własnej nocy bez synchronizacji
sięgamy po cudze szczoteczki.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Nie gódź się nigdy

Nie gódź się nigdy z przymusem człowieczeństwa, z przymusem nadziei, z niewolą szczęścia. Twoją jedyną prawdą jest zwierzę, które rozszarpuje boga w tajemniczo cichych głębinach czerniejącej krwi. Jakże mógłbyś błogosławić…

Spojrzystość

Rozełkanych rusałek nagłe sto tysięcy Wypłynęło na księżyc, by istnieć mniej więcej. Wodo, wodo — gdzie jesteś? Tu jestem, gdzie płynę! Pogłaskały powierzchnię, miłując głębinę. Ile ciał — tyle smutków……

ostatni dzień lata

W salach konferencyjnych o śmierci myśli się w sposób naturalny można by powiedzieć „lekko”, gdyby było tak można powiedzieć. Całą noc komary jadły mi z ręki, ale już przed deszczem…