Rada

Utraciłeś, mówisz, spokój I moralną równowagę Dla dziewczęcia pięknych oczu. Biedny chłopcze, miej odwagę! Sam najlepiej zawyrokuj, Czy to warto żyć spokojnie? W mglistych, czystych snów przezroczu Kąpać duszę bogobojnie? Nigdy czoła nie zachmurzyć, I nie doznać serca bicia, Żyć bez szaleństw, pragnień, wzruszeń, Pozorami mdłego życia?… Lepiej, że się zacznie burzyć Niepokojem pierś twa … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Nie mów

Nie mów, chociażbyś miał ginąć z pragnienia, Że wszystkie źródła wyschły już bijące! — Tyś gonił pustyń piaszczystych złudzenia, A minął strumień na zielonej łące. Nie mów, chociażbyś umierał z tęsknoty, Że nie ma czystej miłości na ziemi! — Tyś pewnie w drodze blask jej rzucił złoty, Za ognikami zdążając błędnemi. Nie mów, że wszystko, … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Nawrócenie

Gdy miała szesnaście latek, Była ach! bardzo sceptyczną, Nie chciała wierzyć, gdym mówił, Że jest prześliczną. Wątpiła o swej urodzie. W uczucia wierzyć nie chciała, Kiedym jej miłość wyznawał, Tylko się śmiała. Lecz dzisiaj, po latach wielu, Wiara w serce wstąpiła… I nawrócona zupełnie, Żałuje, że wprzód wątpiła… Ufna w potęgę miłości, Wspomnienia pragnie odświeżyć, … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Na początku nic nie było

Na początku nic nie było, Tylko przestrzeń ciemna, pusta; Wtem jej czarne błysły oczy i różowe, świeże usta. Od jej spojrzeń, od rumieńca Zajaśniała świateł zorza, A gdy pierwsze rzekła słowo, Ziemia wyszła z głębi morza. Gdy przebiegła ziemię wzrokiem Śląc jej uśmiech, rój skrzydlaty Wzleciał ptaków i motyli, A spod ziemi wyszły kwiaty. Lecz … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Najpiękniejsze piosnki

Najpiękniejszych moich piosnek Nauczyła mnie dzieweczka, Mistrzem bowiem były dla mnie Harmonijne jej usteczka. Te usteczka brzmiały zawsze Jakąś piosnką świeżą, nową, Każdy uśmiech był melodią, Śpiewem było każde słowo. Wszystko o czym serce śniło, Wszystko, o czym nawet nie śni, Odbijało się w jej oczach I płynęło w słodkiej pieśni. Więc mnie zawsze przy … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Myślałem, że to sen

Myślałem, że to sen, lecz to prawda była: Z nadziemskich jasnych sfer do mnie tu zstąpiła, Przyniosła dziwny blask w swoich modrych oczach, Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach, Podała rączkę swą, szliśmy z sobą razem. Przed nami jaśniał świat cudnym krajobrazem. Pośród rozkosznych łąk i gajów mirtowych Wiecznie zielonych wzgórz i wód szafirowych Szliśmy, … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Miłość jak słońce

Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały I swoim blaskiem ożywia różanym, W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały Dozwala kwiatom rozkwitnąć wiośnianym I wyprowadza z martwych głazów łona Coraz to nowe na przyszłość nasiona. Miłość jak słońce: barwy uroczemi Wszystko dokoła cudownie powleka; Żywe piękności wydobywa z ziemi, Z serca natury i z serca człowieka I … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Gdybym był młodszy

Gdybym był młodszy, dziewczyno, Gdybym był młodszy! Piłbym, ach, wtenczas nie wino, Lecz spojrzeń twoich najsłodszy Nektar, dziewczyno! Ty byś mnie kochała, Jasny aniele… Na tę myśl pierś mi zadrżała, Bo widzę szczęścia za wiele, Gdybyś kochała! Gwiazd bym nie szukał na niebie Ani miesiąca, Ale bym patrzał na ciebie, Boś więcej promieniejąca Od gwiazd … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Elegia V

Do Piotra Myszkowskiego   Jeżeli tobie i twym bliskim losy Sprzyjają, dla mnie także są łaskawe, Chociaż choruję i brzuch się nie pozbył Zabójczej wody, co wpełzła pod skórę. A byłem niemal zdrowy, gdy tę podróż Rozpoczynałem. Lecz dobrze wiesz o tym, Że naprawiwszy okręt potrzaskany, Nie wyprowadza go żeglarz na morze Od razu: najpierw … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

Przepiórki posłane w darze przyjaciółce

Myśmy szczęśliwe – chociaż nasze ciała Martwe – gdy niosą nas do pięknej pani. Będzie nam dane, w jaśniejszych od śniegu Rączkach, doznawać pieszczot od Helżusi. I spojrzy na nas oczyma swoimi, Co się na zgubę Janicjusza palą. Więc łaski, jakich by na próżno pragnął Tłum chłopców, dane są zabitym ptakom. Mogłeś, ptaszniku, już dawno … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

O wieńcu róż przysłanym w zimie

Z wiosennych kwiatów upleciony wieniec Ktoś mi przysyła w samym środku zimy, Chociaż nasz Kraków na mroźnej północy Leży, a chłodno tu nawet w lecie. W jakim ty, kwiatku wzeszedłeś ogrodzie? A może z Paestum przybyłeś tak rychło? „Nie dziw się! W swym mi Helżusia ogrodzie Kwitnąć kazała. Gdzie ona, tam wiosna”. A więc i … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

Sestina I

Zwierzętom wszystkim jakie są na ziemi, Z wyjątkiem tych, co nienawidzą słońca, Roboczy czas jest, póki błyszczy dzionek. Lecz skoro niebo swe zapali gwiazdy, Ten wraca do dom, ten się gnieździ w puszczy, By mieć spoczynek choć po wschodnią zorzę. Ale ja, odkąd pocznie piękne zorze Cienie rozpraszać, co osiadły ziemię, Budząc zwierzęta wśród rozlicznej … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Bywa zuchwały zwierz we wzroku względzie

Bywa zuchwały zwierz we wzroku względzie, Co w słońce patrząc, dank bezkarnie zyska; Inny, nie znosząc blasków widowiska, Nie prędzej wyjrzy, aż gdy zmrok już wszędzie. Inny, szalenie tusząc, iż mieć będzie Rozkosz wśród ognia który wabnie błyska, Wyzywa silę, co go spali zbliska….. Oh! miejsce moje w tym ostatnim rzędzie! Gdyż niemam mocy dotrwać … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Ballata II

Strudzone oczy, gdy was zwracać muszę W twarz piękną, z której śmierć wam żałośliwa, Strzeżcie się! bo was wyzywa Miłość, zkąd znów mi troska wstąpi w duszę! Śmierć tylko myślom moim przeciąć może Miłosną drogę, która je ku Chwale Zbawienia, w słodką przystań ciągnie mile. Lecz wam, z mniej ważnych przyczyn, wasze zorze Cieniem zapływa; … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Ktobądź w tych rymach mdłych, jak wiatru fale

Ktobądź w tych rymach mdłych, jak wiatru fale, Zachwyci uchem westchnień mych orędzie, Któremi serce w rannych lat obłędzie Karmiłem, będąc niż dziś innym wcale; Ktobądź w miłosnym żył i cierpiał szale, Wiem, iż nietylko względny, lecz i będzie Przyjazny pieśniom w których dźwięczą wszędzie Wiotkie nadzieje i niewczesne żale. Tylko że tak, jak byłem … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Sestina VIII

Tam, ku jutrzence, kędy słodkie tchnienie Z wiosny powiewem zwykło wzruszać kwiecie, Ptaszęta budząc, by zabrzmiały pieśnią — Tkliwie mię wabi tęschną żądzą duszy Ta, W której dłoni jest mych uczuć władza, Zdolna w żałosne zmienić je zaklęcia. Oby te ciche moich ust zaklęcia Wonne od Laury zbudzić mogły tchnienie, By przy mnie spokój był, … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Canzona XIII

O myśli wskroś mię niszcząca! Chciej, mimo wszelkie męczarnie W słowa się wcielić, W które byt mój włożę! Niech tę, co dziś mię odtrąca, Choć w części od nich ogarnie Płomień, z którego szydzi w każdej porze; — Wtedy i rzadziej też może, Własne złorzecząc nadzieje, Z okiem łez pełnem, po świecie Błąkać się będę, … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Canzona XII

Ta co nad słońce swą światłością słynie, Równa mu w latach, wyższa przez swe dzieła, Piękniejsza nad wszelkie słowo, Chłopięciem jeszcze w swój mię poczet wzięła; A że jest w myślach, w przedsięwzięciach, w czynie, Wszelkich szlachetnych serca żądz królową, Więc chętniem, drogą cierniową, W jej ślad, z uczuciem pomknął się wesołem; Tam zaś, nawykłszy … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Ta którą sobie żywcem w serce wziąłem

Ta którą sobie żywcem w serce wziąłem, Raz, gdy dumając w ciemnej drzew ustroni Siedziała pomnę, — tom ja, idąc do niej, W milczeniu tylko skinął bladem czołem. Więc tknięta mojem licem niewesołem, Twarzą się ku mnie tak pogodną skłoni, Że nawet temu. co grom dzierży w dłoni, Broń z niej i gniewby wytrąciła społem. … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

Chcecie wiedzieć, co cierpię, rówiennicy moi

Chcecie wiedzieć, co cierpię, rówiennicy moi? Odmaluję najwierniej, ile pióro zdoła. Mary ja dotąd pośród pamiątek kościoła Myślą gonię, i duch mój o przeszłości roi. Tu zwykła igrać, ówdzie zamyślona stoi, Tam z niechęcią twarz kryła, tu mię okiem woła, Tu gniewna, tam posępna, tu znowu wesoła, Tu swe lica w łagodność, tu w powagę … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca