Boże drzewko

Może wierzyć nie zechcecie, (Choć nie skłamię nic przed wami!) Że to drzewko całe przecie Ustroiliśmy my sami! Wycinało się, kleiło Od samiutkiej już jesieni, Ale teraz spojrzeć miło: Aż się błyszczy! aż się mieni! Wszystkośmy zrobili sami: I kółeczka, i łańcuszki, I laleczki, i wydmuszki, I koszyczki z orzechami. I wiaderko, i miseczkę, I … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Mniszka

Młoda mniszka w klasztornym rozkwieconym sadzie Pod ciepłą falę słońca odsłoniła głowę, I rozkwitłych powoi pęki purpurowe Niby kielichy ognia w krucze włosy kładzie. Pręży młode ramiona w słonecznej spiekocie, Odrzucając szerokie rękawy habitu, I stoi pod gorącą kopułą błękitu, Jak dziwny ptak, na słońcu skamieniały w locie. Przez uchylone szyby gotyckich witraży Spływają z … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Nowy rok

Jaki ranek wesoły, Ile wszędzie słoneczka! Żywo, dzieci, z łóżeczka, — Dzisiaj pierwszy dzień szkoły. Przez wszystkie białe dróżki, Przez zawiane uliczki Brną w śniegu małe nóżki: Braciszki i siostrzyczki. Wszędzie wychodzą dzieci Tak jak i my z książkami. Jedno nam słonko świeci Jedna ziemia przed nami. Idziem gromadą całą W to mroźne, raźne rano… … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Opłatek

Żeby wszystkim było Wesoło i miło, — Opłatek się dzisiaj biały Przy stole dzieliło. Z każdym się łamało Choć kruszynką małą, — I nagle się stało wszystkim Cichutko i biało. Stoją białe stoły Z lamp jasnemi koły, Śnieg za oknem jest jak obrus Biały i wesoły. Od dzieci do dzieci Rój opłatków leci, Cicho kruszą … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Rozgrzeszenie

A jeżeli ja ciebie, jedyny, Pokocham, pokocham na nowo, U nóg się twoich położę Tą jesienią gobelinową. Roześmieję się w orzechach łuskanych, Zacałuję w miodowych plastrach. Zapłaczę w jaśminowych perłach I w białych astrach. I rozważę w ciężkich słonecznikach I zakrwawię w jarzębinach na strzesze I ziarnem z cienistych śpichlerzy Odchodzącego — rozgrzeszę?


Bronisława Ostrowska

Walka ze złudą

Więc spotykamy się wszyscy W kole święconej kredy, Wy, obcy mi, a niekiedy Bliscy. Wszystkich nas więzi wkrąg Ślepy horyzont ekranu. Ach te ucałowania rąk! „Dobry wieczór, dobry wieczór Panu. Dziękuję, tak, bardzo dobrze się bawię. Dziękuję, doskonale się czuję. Czy drukuję? nie, nie drukuję, ale czytam wszystkie nowości.“ …Czy oni wiedzą, Boże, czy oni … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Tartak słoneczny

Czarny bór; wytrysk kwitnących sił, ptasie kapele, szumów chór — śpiewanie, śpiewanie, śpiewanie… Kopalniaki, deski, bele… W zgrzycie świszczących pił przewartościowanie? zgłębianie? Rozpatrzmy rzecz po ludzku, poprostu, jak zadanie matematyczne: Mamy oto dwie linje wytyczne: Pierwsza — tęsknota wzrostu, roślinnych łodyg pieśń, sokami życia gwarna, zielona, żywa, wzlatująca od centru rodzącego ziarna do centru rodzącego … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Tajemnica lasu

Zatrzymali się na horyzoncie Olbrzymi — nieruchomi, niemi, w miłościwem ramion rozpostarciu, jak hufiec na obronę ziemi. I mówią potężnym gestem, zarysowanym w błękicie i drobnych liści szelestem i chrztem słonecznych plam — hasło zapomnianą, odwieczną, wspólną tajemnicę. Czy ją uchwycę? Chyba mi być wiewiórką, rudym błyskiem w zieleni, nagłym wytryskiem promieni, skokiem wesela… Albo … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Z księgi epigramatów

VI. NA GROBOWCU TOMASZA ROŻNOWSKIEGO, KANONIKA KRAKOWSKIEGO Po co gromadzisz, głupcze, stosy złota? Myślisz, że złotem przebłagasz śmierć hardą? Biednym je rozdaj za życia: tak jeno Złoto przebłagać może gniew Sędziego. VII. NA WIZERUNEK CHRYSTUSA SIEDZĄCEGO NA KAMIENIU Co przemyśliwasz, na twardym kamieniu Siedząc, na łokciu wsparłszy głowę, Chryste? Pewnie zbawienia dzieło i spętanie Śmierci, … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

Elegia III

DO PIOTRA KMITY Kmito, ojczyzny chlubo – czy twa cnota, Czy ród wspanialej jaśnieje, któż powie? – Co pomyślałeś o mnie, gdy z wysłaniem Wierszy zwlekałem przez dziewięć miesięcy? Pewnie niedbałość mi zarzucasz, mniemasz, Że opóźnienie wynikło z lenistwa. Lecz mi bogowie świadkami, ten okres Nazbyt był krótki, by cię uczcić: wiele Dla pieśni ciebie … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

Elegia I

Idź już, książeczko, naglą przyjaciele. Musisz się z mroku wynurzyć na światło. Staniesz się służką tłumu, za grosz kupną, I stracę władzę ojcowską nad tobą. Ktoś cię znieważy, ktoś rzuci w płomienie, A ty daremnie będziesz mnie przyzywać. Drżysz, płaczesz, trwożnie się za mną oglądasz. Do gniazda tęsknisz? Lękasz się uczonych? Pomyśl: któż będzie aż … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

Elegia VII

O sobie samym, do potomności. Ty, co pomyślisz o mnie i zapragniesz Kiedyś, w przyszłości, poznać moje życie, Przeczytaj wiersze dyktowane spiesznie, Gdy mnie puchlina spychała w toń Lete. Wysoko leży wieś nad żnińskim bagnem, Od niejakiego Januszka nazwana; Tamtędy ponoć jeździli od Gniezna Nasi królowie do swych pruskich włości. Tę glebę pługiem przewracał mój … Przeczytaj wiersz


Klemens Janicki

Przestroga

Ty, lube dziewczę, masz duszę tkliwą, Co się pięknością wszelką zachwyca; Jednak ci radzę: chcesz być szczęśliwą, To za mąż idź za szlachcica! Poetyckiego nie bierz kochanka! Poezja w życiu — to ból i troski; Ty przede wszystkim jesteś szlachcianką, Trzeba ci z mężem i wioski. Bardzo rozsądnie robi twa matka Łamiąc kaprysik twój idealny… … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Ta łza

Ta łza, co z oczu twoich spływa, Jak ogień pali moją duszę, I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa, Że cię w nieszczęściu rzucić muszę. Że cię zostawię tak znękaną, I nic z win przeszłych nie odrobię — Ta myśl jest wieczną serca raną, I ścigać będzie jeszcze w grobie. Myślałem, że nim rzucę ziemię, Tych … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Stokrotki

I Jakże żałuję tej szczęśliwej pory, Kiedy stokrotki kwiatek pospolity Zdał mi się w cudne ubranym kolory I budził w sercu dziecinne zachwyty, I kiedy długie majowe wieczory Spędzałem, patrząc w Jasnych ócz błękity, Cichego szczęścia pełen i pokory, Bijący sercem, a nigdy niesyty. A choć to było kwiecie takie skromne, Nigdym się z prawdą … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Sonet

Jednego serca! Tak mało, tak mało, Jednego serca trzeba mi na ziemi! Co by przy moim miłością zadrżało, A byłbym cichym pomiędzy cichemi. Jednych ust trzeba! Skądbym wieczność całą Pił napój szczęścia ustami mojemi, I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało Widząc się świętym pomiędzy świętemi. Jednego serca i rąk białych dwoje! Co by mi oczy … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Róża

Ach, ta róża! ach, ta róża! Co się w twoje okno wdziera, Na pokusy mnie wystawia, Sen i spokój mi odbiera… Wciąż z zazdrością myślę o niej, Choć jej nie śmiem dotknąć ręką, Bo mnie gniewa, że bezkarnie Patrzy nocą w twe okienko. Radbym nieraz rzucić wzrokiem, Błądząc w wieczór po ogrodzie, Radbym dojrzeć… ale … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk

Rezygnacja

Wszystko skończone już pomiędzy nami, I sny o szczęściu pierzchły bezpowrotnie; Wziąłem już rozbrat z tęsknotą i łzami, I żyć i umrzeć potrafię samotnie.   Dziś nic z mej piersi skargi nie dobędzie, Nic jej nie przejmie zachwytem lub trwogą: Nie wyda dźwięku rozbite narzędzie, Pęknięte struny zadrżeć już nie mogą.   Nie ma boleści, … Przeczytaj wiersz


Adam Asnyk