Latem

Latem tyle jest uciechy wśród świeżej zieleni w lesie sarna, w stawie ryba, a my opaleni. Zaś w ogrodzie tyle kwiatów: róże, maki i piwonie. Kiedy długo deszczu nie ma sami dbamy o nie. Gdy brakuje bardzo wody wtedy ziemia o nią prosi, więc biegamy z konewkami po ogrodzie cioci Zosi


Czesław Janczarski

Nie mijam

Skrzywdzonego kota nie mijam i psa z kulawą nogą, ani motyla leżącego na szynach. Nie mijam ptaka z połamanym skrzydłem, zerwany kwiat odnoszę do domu, nad zbłąkaną mrówką się schylam. I gdy słyszę w gwiazdach szum odrzutowca, myślę: dlaczego w epoce atomu ludzie tak często mają podstępny krok kocich łap, psim zębem patrzą na siebie … Przeczytaj wiersz


Czesław Janczarski

Powitanie

Żegnamy lasy, łąki i pole. Jutro, pojutrze będziemy w szkole. Żegnamy góry, żegnamy morze. Wracamy zdrowi, w świetnym humorze. Piękne jest lato, miłe, wesołe. Lecz dziś z radością witamy szkołę.


Czesław Janczarski

Wielkanoc

Droga, wierzba sadzona wśród zielonej łąki, Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze. Pośród wierzb po kamieniach wąska struga ciecze, A pod niebem wysoko śpiewają skowronki. Wśród tej łąki wilgotnej od porannej rosy, Droga, którą co święto szli ludzie ze śpiewką, Idzie sobie Pan Jezus, wpółnagi i bosy Z wielkanocną w przebitej dłoni chorągiewką. Naprzeciw … Przeczytaj wiersz


Jan Lechoń

Preludium

Za oknami świt czerwony, Jeszcze sennych szelest drzew, Słońce wraca z drugiej strony, Ptak zbudzony zaczął śpiew. Ach! dzień dobry wam kasztany, Wodo pełna srebrnych lśnień! Jeszcze jeden darowany Cudownego życia dzień!


Jan Lechoń

Zima

To zimy pałac. U powały, Co jak baldachim świeci biały, Wiszą diamenty i kryształy.   Dołem się puchy skrzą łabędzie, Błyskają szklanych ścian krawędzie, Kolumny z lodu świecą w rzędzie.   Środkiem przepływa szum uroczy, Palą się wilków krwawe oczy I rzeka śniegu fale toczy.   Na brylantowym siedząc tronie Zima dziewicze chyli skronie, A … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Jesień

I ty nie jesteś z uroków odarta, Jesienna poro smutku i niemocy, Gdy innych ptaków skończy się już warta I kogut tylko krzyczy o północy; Gdy słońce, gasnąc, w mgłach posępnych tonie I rzuca niwom długie, żółte smugi, A wyrobnica biada na zagonie, Że dzień tak krótki, a wieczór tak długi… I tyś niebrzydka, szara … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Deszczyk

Po szybach szemrząc o szarej godzinie Szumi deszczyk majowy… Kropla za kroplą w ciepłej ziemi ginie Wydając jęk harfowy.   I z wolna, z wolna z tych jęków tysiąca, Co drżą w wieczornej ciszy, Melodia wstaje, senna a kojąca, Którą człek chory słyszy.   Duch jego tonie, jak w ciepłej kąpieli, W melodii tej strumieniu … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Gdzie piękno?

Lubię krzyk namiętności, kiedy się wyrywa Z ust poety, namysłem niespętanych jeszcze; Lubię słowa, co w piersiach obudzają dreszcze, Dlatego, że je miłość zrodziła prawdziwa; Lubię gniew tytanowy, co nie drży przed niczem, I Helikon rozburza, Jak lichą garść ziemi; Lubię boleść, gdy łzami przemawia krwawemi; Lubie zapal, ze zlotem od gromów obliczem! O wieszcze! … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Gwiazdy

Niekiedy nazbyt ciężkiem bywa cierpień brzemię… Serce ryje się wskazy, jak spękany djament, I najsilniejszy czuje, dziko patrząc w ziemię, Że porywa go czarny, niewstrzymany zamęt. W gwiazdach wówczas, człowieku, pokładaj nadzieję! Zważaj, jako jest wielką a cichą ich praca; Odejdziesz pokrzepiony — bo z gwiazd spokój wieje, Który zwichrzonym myślom równowagę wraca.


Wiktor Gomulicki

Do bociana

Naprzemiany widne w tobie Melancholia i powaga, A w postawie, oczach, dziobie, Z egipskiego masz coś maga. Na wysokiem stojąc gnieździe, Jak straż, wsparta drzewcem dzidy, O zamorskiej dumasz jeździe, Roisz sfinksy, piramidy… Mówią, że twój żywot wcześny Nie przekroczył rocznych kresów, Ale dla mnie tyś współcześny Faraonów i Ramzesów. Gdy w różowych ogniach świtu, … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Wojenko, wojenko

1. Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani, Że za tobą idą, że za tobą idą Chłopcy malowani? 2. Chłopcy malowani, sami wybierani, Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko, Cóżeś ty za pani? 3. Na wojence ładnie, kto Boga uprosi, Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają, Pan Bóg kule nosi. 4. Maszeruje wiara, pot się krwawy leje, Raz dwa stąpaj … Przeczytaj wiersz


Feliks Gwiżdż

Wiosenne rano

Czy zaszumiała jabłoń biała Jabłonka moja śnieżnej bieli Czyś się też do mnie ty zaśmiała Bo jakiś czar mnie tknął anieli Czy to wisienka w okno trąca Gałązką wonną, jak twe miano Czy ty zaglądasz do mnie drżąca Uśmiechem słonka w rośne rano Kto to? Odpowiedzże mi Wiosno Odpowiedzże mi moja miła Zanim sen pójdzie … Przeczytaj wiersz


Feliks Gwiżdż

Noc majowa

Osły w koronach zasiedli na trawie – świetlaki różę całują polną – a śmierć odmiga się w stawie i gra piosenkę swawolną. Efemerydy, lećcie w tan – o kwiaty jezior, nereidy! na multankach w dąbrowie gra Pan. Efemerydy lećcie w tan, lećcie w tan – miłosnym splotem objęci wieczyście młodzi i święci – śmiertelnym grotem … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Miciński

Lucifer

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży, lecący z jękiem w dal — jak głuchy dzwon północy — ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy. Ja komet król — a duch się we mnie wichrzy jak pył pustyni w zwiewną piramidę — ja piorun burz — a od grobowca … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Miciński

Ananke

Gwiazdy wydały nade mną sąd: — wieczną jest ciemność, wiecznym jest błąd. — Ty, budowniku nadgwiezdnych wież — będziesz się tułał jak dziki zwierz, — zapadnie każdy pod tobą ląd — — wśród ognia zmarzniesz — stlisz się jak lont. A gwiazdom odparł królewski duch: wam przeznaczono okrężny ruch, mojej wolności dowodem błąd, serce me … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Miciński

Palmy

Widzę w Twych oczach ciemne morza tonie i szafir nieba, co się w nich przegląda — rozkosz otchłani, która śmiercią zionie — ciszę bezmiarów — których się pożąda.   Lub mi się zdaje, że to leśne głusze w podzwrotnikowym słońcu gorejące — a w głębi zimne; strojne pióropusze tęczowych kwiatów, a od lian ginące.   … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Miciński

Rycz burzo!

Rycz burzo! wichrze, potargaj te sznury, w których mię dławi nędzny karzeł — ziemia — i rzuć na przestwór, gdzie duch się oniemia w kabalistyczny poemat natury. Mroku podziemny! Twe głuche urwiska wiodą mnie w grobów zapomnianych szpaler — ja — Prometeusz przykuty do galer — lękam się zimnych gwiazd urągowiska. Ogień tajony serce moje … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Miciński

Dusza w czyśćcu

Umarłych cieniom i w gwiezdne kurhany, składam tę urnę przetlonych pamiątek, jakoby ciała umarłych dzieciątek. Bo duch mój z ziemskiej jasności wygnany wstecz się ogląda na rodzinne łany i nim go śnieżne pochłoną zamieci do chat się tuli, gdzie łuczyna świeci. W umarłych święto, w jęki niepowrotne, serce się moje nie czuje samotne. Ach, pamiętam … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Miciński