Hymn do Najświętszej Panny Loretańskiej

Ciebie, Boga Rodzico, chwalemy; Ciebie, niepokalanie poczętą w loretańskim domku poczętą, wyznawamy; Ciebie, wiecznego Ojca Córkę, wszystka ziemia w Lorecie weneruje; Tobie wszyscy aniołowie, Tobie nieba i wszystkie anielskie mocarstwa, Tobie cherubinowie i serafini bezprzestannym głosem wyśpiewują. Święta, święta Maryja, Matko Boża i Panna, pełne są niebiosa i ziemia chwały majestatu Twego. Ciebie chwalebny chór … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Żądza większej chwały Boskiej

Boże wcielony z MARYI dany, Od nieba, ziemi bądź na przemiany Wiecznie kochany. JEZU maleńki, Boże nasz wielki! Przez Twej dobroci dokument wszelki Bądź nam miłościw. Królom, pasterzom majestat tajnie Zjawił, za nieba żeś obrał stajnię, Chlew też me serce. Masz we mnie jednym osła i wołu, Mieszkajże, mieszkaj w sercu pospołu, A wyrzuć śmiecie. … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Miałem kiedyś dom

W zaułku biedy miałem kiedyś dom, Prywatny azyl, mały własny kąt. Jak korzeń z drzewem tak złączony byłem z nim, I czułem, że nie, ruszę się już stąd. Jak zwykły człowiek, miałem kiedyś dom. Pokoik z kuchnią, cały ludzki świat. Przyjaciół, co największym skarbem są, Śpiewałem pieśni, żyłem jakem chciał. Aż przyszedł wróg i zburzył … Przeczytaj wiersz


Mordechaj Gebirtig

Ja

Kilka słów o mojej żonie Niewiadomych mórz daleką plażą wędruje ona — luna — moja żona. Moja kochanka rudowłosa. Za jej ekwipażem krzykliwy tłum pstrokatych gwiazdozbiorów ciągnie za nią. Koronuje się samochodowym garażem, całuje się gazetowymi kioskami, a mrugający paź mleczną drogę trenu swej pani ozdobił jarmarcznym sztychem, błyskotkami. A ja? Toć niosły mi, spragnionemu, … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Lileczko! To zamiast listu

Dym tytoniowy wyżarł powietrze. Pokój — kruczonychowskiego piekła rozdziałem. Przypomnij sobie — tu po raz pierwszy, szalony, ręce twoje głaskałem. A dzisiaj siedzisz z sercem w żelazie. Lada dzień — wygnasz i zwymyślasz jeszcze. W mrocznym przedpokoju długo nie włazi w rękaw ręka złamana dreszczem. Wybiegnę, ciało rzucę w ulic przepaść. Wściekły, oszaleję, rozpaczą chłostany. … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Ty

Przyszłaś, rzeczowo spod ryku, spod wzrostu spojrzeniem wyłowiłaś po prostu chłopczyka. Wzięłaś, zabrałaś serce, po prostu zaczęłaś się bawić jak piłeczką dziewczynka. A każda jakby przed smokiem w panice: tu damy przykuło, a tu pannice: „Takiego kochać? Szkoda na żer jej! Chyba poskromicielka! Chyba z menażerii!” A ja się raduję. Niewoli niewiele! Ze szczęścia głowę … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Oda do rewolucji

Tobie, wyśmiana ujadaniem baterii, językami bagnetów pokąsana pstro, – jak łachman postrzępiony czerwonej materii ody tryumfalne „O”! O zwierzęca! O dziecinna! O groszowa! O straszna! Jakim imieniem cię jeszcze nazwali? Jaką ukażesz jutro swą twarz nam? Smukłej budowli, . czy kupy zwalisk? Maszyniście zakutemu w żelazo, górnikowi rwącemu pokłady rud kadzisz, kadzisz w niemej ekstazie, … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Wam

To wam – barytony, spasione jak świnie – od Adama do naszych dni mety, wstrząsający zwane teatrami jaskinie ariami Romea i Julietty. To wam – paintry, wykarmione jak konie – żrące i rżące narodu gagadki, obnoszący po pracowniach jak po dawnym salonie cielska i kwiatki. To wam – osłonięci listkami mistyki – składający siebie jej … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Jedziemy na wakacje

Jedziemy na wakacje do lasu, nad wodę. Prosimy ciebie, słonko o piękną pogodę. Jedziemy na wakacje nad morze, na plażę. Kolorowe muszelki przynieś, falo, w darze. Jedziemy na wakacje w te góry wysokie. Nie chowajcie się, szczyty, za mgłą, za obłokiem. Jedziemy na wakacje Na Mazury? Może! Wyjrzyj z krzaków, prawdziwku, czekaj na nas w … Przeczytaj wiersz


Czesław Janczarski

Latem

Latem tyle jest uciechy wśród świeżej zieleni w lesie sarna, w stawie ryba, a my opaleni. Zaś w ogrodzie tyle kwiatów: róże, maki i piwonie. Kiedy długo deszczu nie ma sami dbamy o nie. Gdy brakuje bardzo wody wtedy ziemia o nią prosi, więc biegamy z konewkami po ogrodzie cioci Zosi


Czesław Janczarski

Nie mijam

Skrzywdzonego kota nie mijam i psa z kulawą nogą, ani motyla leżącego na szynach. Nie mijam ptaka z połamanym skrzydłem, zerwany kwiat odnoszę do domu, nad zbłąkaną mrówką się schylam. I gdy słyszę w gwiazdach szum odrzutowca, myślę: dlaczego w epoce atomu ludzie tak często mają podstępny krok kocich łap, psim zębem patrzą na siebie … Przeczytaj wiersz


Czesław Janczarski

Powitanie

Żegnamy lasy, łąki i pole. Jutro, pojutrze będziemy w szkole. Żegnamy góry, żegnamy morze. Wracamy zdrowi, w świetnym humorze. Piękne jest lato, miłe, wesołe. Lecz dziś z radością witamy szkołę.


Czesław Janczarski

Wielkanoc

Droga, wierzba sadzona wśród zielonej łąki, Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze. Pośród wierzb po kamieniach wąska struga ciecze, A pod niebem wysoko śpiewają skowronki. Wśród tej łąki wilgotnej od porannej rosy, Droga, którą co święto szli ludzie ze śpiewką, Idzie sobie Pan Jezus, wpółnagi i bosy Z wielkanocną w przebitej dłoni chorągiewką. Naprzeciw … Przeczytaj wiersz


Jan Lechoń

Preludium

Za oknami świt czerwony, Jeszcze sennych szelest drzew, Słońce wraca z drugiej strony, Ptak zbudzony zaczął śpiew. Ach! dzień dobry wam kasztany, Wodo pełna srebrnych lśnień! Jeszcze jeden darowany Cudownego życia dzień!


Jan Lechoń

Zima

To zimy pałac. U powały, Co jak baldachim świeci biały, Wiszą diamenty i kryształy.   Dołem się puchy skrzą łabędzie, Błyskają szklanych ścian krawędzie, Kolumny z lodu świecą w rzędzie.   Środkiem przepływa szum uroczy, Palą się wilków krwawe oczy I rzeka śniegu fale toczy.   Na brylantowym siedząc tronie Zima dziewicze chyli skronie, A … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Jesień

I ty nie jesteś z uroków odarta, Jesienna poro smutku i niemocy, Gdy innych ptaków skończy się już warta I kogut tylko krzyczy o północy; Gdy słońce, gasnąc, w mgłach posępnych tonie I rzuca niwom długie, żółte smugi, A wyrobnica biada na zagonie, Że dzień tak krótki, a wieczór tak długi… I tyś niebrzydka, szara … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Deszczyk

Po szybach szemrząc o szarej godzinie Szumi deszczyk majowy… Kropla za kroplą w ciepłej ziemi ginie Wydając jęk harfowy.   I z wolna, z wolna z tych jęków tysiąca, Co drżą w wieczornej ciszy, Melodia wstaje, senna a kojąca, Którą człek chory słyszy.   Duch jego tonie, jak w ciepłej kąpieli, W melodii tej strumieniu … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Gdzie piękno?

Lubię krzyk namiętności, kiedy się wyrywa Z ust poety, namysłem niespętanych jeszcze; Lubię słowa, co w piersiach obudzają dreszcze, Dlatego, że je miłość zrodziła prawdziwa; Lubię gniew tytanowy, co nie drży przed niczem, I Helikon rozburza, Jak lichą garść ziemi; Lubię boleść, gdy łzami przemawia krwawemi; Lubie zapal, ze zlotem od gromów obliczem! O wieszcze! … Przeczytaj wiersz


Wiktor Gomulicki

Gwiazdy

Niekiedy nazbyt ciężkiem bywa cierpień brzemię… Serce ryje się wskazy, jak spękany djament, I najsilniejszy czuje, dziko patrząc w ziemię, Że porywa go czarny, niewstrzymany zamęt. W gwiazdach wówczas, człowieku, pokładaj nadzieję! Zważaj, jako jest wielką a cichą ich praca; Odejdziesz pokrzepiony — bo z gwiazd spokój wieje, Który zwichrzonym myślom równowagę wraca.


Wiktor Gomulicki