Panie Janie

Był raz pan A zwał się Jan I pan ten kupił raz fortepian Ale nie umiał nic na nim grać Taki pech: nie umiał grać Zgasił więc lampę i poszedł spać Właśnie mija już druga noc Właśnie, a on tak śpi, jak kloc Panie Janie! Niech pan wstanie Już się zbudził cały dom Kiedy dzwony … Przeczytaj wiersz


Ludwik Starski

Ach, jak przyjemnie

Jak można się nudzić Jak można marudzić Że świat jest smutny, że jest źle Nie rozumiem, nie Jak można, faktycznie Na świecie jest ślicznie Niech ten co gdera, przyjdzie tu A ja powiem mu tak Ach, jak przyjemnie Kołysać się wśród fal Gdy szumi, szumi woda I płynie sobie w dal Ach, jak przyjemnie Radosny … Przeczytaj wiersz


Ludwik Starski

O miłowaniu nieudolnym

— Zazdrosne są twe usta (— wywilgi wyśmiewne —) — motyle siebie zwodzą bławatom pokrewne — — zamiera sen — liść kona — przedziwność wyszła z lasu przeszła sto mil i cztery śladami bez popasu — …ogniska wypalone niczym niestarta skarga …i ta nad ziemią wydęta najpogardliwsza warga — — mroczna zadymko cudów! — drożyno … Przeczytaj wiersz


Emil Zegadłowicz

Człowiek i Morze

Miłość dla morza wieczna w twoim wolnym łonie! Morze jest twym zwierciadłem; ty swojego ducha Badasz w wzburzonej fali, gdy toczy się głucha, I niemniej gorzkie ducha twojego są tonie. Ty chętnie się zatapiasz w głąb swego obrazu, Ogarniasz go ramieniem i wzrokiem, a serce Twe niekiedy się kocha w swej własnej rozterce, Na głos … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

Ideał

Nie, nigdy tych piękności winietkowych roje, Wytwory schorowanej, wynędzniałej ery, Z nóżkami do ciżemek, z twarzą bladej cery – Nie zadowolą serca takiego jak moje. Niech Gavarni, ten malarz istot z chorym ciałem, Weźmie swoich suchotnic szczebiotliwe stada! Nie dla mnie z tego grona żadna róża blada, Żadna się z mym nie zrówna krwawy ideałem. … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

Piękno

Jam piękna, o śmiertelni, niby sen z granitu, A pierś ma, gdzie krwawiła niejedna pierś żywa, Jest dla poety źródłem, z którego wypływa Miłość wieczna i niema jak materia bytu. Króluję wśród lazurów jak Sfinks niezbadany, Biel serca łączę z śniegiem łabędziego puchu; Niszczącego harmonię nienawidzę ruchu; I łzy są dla mnie obce, i śmiech … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

O najdroższa z oddali

O najdroższa z oddali, bliska tak i biała, Gdy marzenie o tobie raje przyszłe wieści, Balsam rzadki, tajony wśród kłamliwych treści, Co zamknąć się nie daje w omszałych kryształach.   Wiesz o tym, tak! Minęły już lata, lecz wszędzie Widzę uśmiech cudowny twój, to on przedłuża Przepiękną porę letnią, gdy zakwita róża, Ta z wczoraj, … Przeczytaj wiersz


Stéphane Mallarmé

Popołudnie fauna

Sielanka Faun: Te nimfy, tak bym chciał uwiecznić je. Tak lekka Ich ciał karnacja jasna, iż w przestwór ucieka Ucichły w snach puszystych. Kocham li złudzenie? Niepewność mą, minionej nocy chaos, cienie Gałązki kruchej kończą, która nawet jeśli Z prawdziwych gajów jest, niestety! błąd mój kreśli, Żem róż brak idealny za triumf przyjmował. Rozważmy… Czyż … Przeczytaj wiersz


Stéphane Mallarmé

Wachlarz panny Mallarmé

O marzycielko, ja wpłynę W błogość bez ujścia, jeżeli Uchowasz kłamstwem niewinnem W swej dłoni skrzydło mej bieli.   Po każdym trzepocie fala Chłodu dochodzi cię świeża, Gdy ruch więziony oddala Horyzont, w który uderza.   Oszołomienie! To dreszczem Powiew jak całus cię muśnie, Niebacznie rzucony w przestrzeń, Nie wzbierze, a już nie uśnie.   … Przeczytaj wiersz


Stéphane Mallarmé

Gdy zechcesz

Gdy zechcesz, będziemy się kochać Ustami twoimi wśród ciszy, Ta róża zepsuje to nieco Złem, choć tego zła nikt nie słyszy.   Nigdy śpiew tak bardzo nie pragnął Zalśnić twoimi ustami, Którymi będziemy się kochać W milczeniu, co krąży nad nami.   Niemy, niemy purpurą rozbłysnął Sylf, co kołuje wśród nas, Żar pocałunku prysnął, Stał … Przeczytaj wiersz


Stéphane Mallarmé

Moje zwykłe marzenie

Śnię często — przejmująco, dziwnie — o nieznanej Kobiecie. Ja ją kocham, i kocha mnie ona. Nigdy całkiem ta sama, ni całkiem zmieniona, Kocha mnie, i pojmuje, i goi me rany. Bo ona mnie pojmuje! Serca mego ściany Dla niej jednej przezrocze, zagadki zasłona Dla niej jednej opada! Gdy skroń ma spocona, Ona jedna ją … Przeczytaj wiersz


Paul Verlaine

Padlina

Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna, W ten letni, tak piękny poranek: U zakrętu leżała plugawa padlina Na ścieżce żwirem zasianej. Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety, Parując i siejąc trucizny, Niedbała i cyniczna, otwarła sekrety Brzucha pełnego zgnilizny. Słońce, prażąc to ścierwo, jarzyło się w górze, Jakby rozłożyć pragnęło I oddać wielokrotnie potężnej Naturze Złączone z … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

Egzotyczny zapach

Widzę wyspę leniwą, gdzie natura rodzi Drzewa wiecznie szczęśliwe, owoce soczyste, Tam, gdzie mężczyzna, prężny i gibki, uwodzi Kobiety, których oczy zuchwałe, lecz czyste.   Zapach mnie twój prowadzi w klimat-cud i nagle Widzę port, w nim kłębiące się maszty i żagle, Których tam fala morska spoczynkiem nie darzy, Widzę tamaryndowca, jak w zieleni tonie, … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

Najpiękniejszy wiersz

Miła moja kładzie się spać, bardzo po nocy miłosnej zmęczona — — skośny zachód złoci się jak bursztyn, w którym słońce zadymione kona.   Piszę wiersz ten… „może ci przeszkadzam — ? —” ach! przeciwnie! — dość z tymi rymami! — wiersz dokończę szczęśliwiej i lepiej na Twych wargach moimi wargami.


Emil Zegadłowicz

Gałązka jodłowa

Upuściłaś odchodząc gałązką jodłową u progu mojej chaty; znalazłem ją rano i podniosłem skwapliwie, jakby dobre słowo, które żniwiarzom zbożnie na szczęście wołano. Wszystko mi przypomniała ta gałąź zielona jak kolęda, co wskrzesza dnie młodości zbiegłej — więc z dziecięcą radością wziąłem ją w ramiona dziękując progom, że ją przed wichrem ustrzegły. I tak mi … Przeczytaj wiersz


Emil Zegadłowicz

Miłość kłamstwa

Gdy widzę, jak przechodzisz, moja obojętna, I poddajesz harmonii smyczkowego pienia Krok, ruch, gest, drgnienie serca, a nawet rytm tętna, Wodząc nudę w głębinie swojego spojrzenia;   Gdy widzę upiększone chorobliwym wdziękiem Czoło twoje, na którym się wieczór rozjarzył Od gazowych kinkietów w subtelną jutrzenkę, I oczy jak z portretu patrzące z twej twarzy,   … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

Zapach egzotyczny

Kiedy przymknąwszy oczy w ciepły zmierzch jesieni Wdycham twojego łona upalnego wonie, Widzę szczęśliwe rzeki, w których słońce płonie Monotonne i blaskiem na fali się mieni.   Oto wyspa leniwa, jakieś dziwne drzewa I wspaniałe owoce natura jej dała; Mężczyźni mają wiotkie, ale silne ciała, A wzrok kobiet przedziwną szczerością zdumiewa.   Wiedziony twym zapachem … Przeczytaj wiersz


Charles Baudelaire

Śmierć kochanków

Zapachów lekkich pełne nasze loża, Łoża jak grób głębokie — a w środku komnaty Będą dla nas w wazonach kwitły dziwne kwiaty, Rozkwitłe pod jaśniejszym błękitem przestworza. Wśród mdlejących upałów ich woni ostatnich, Dwa nasze serca będą jako dwie pochodnie, Co odbiją swe blaski szeroko i zgodnie duchach naszych złączonych, tych zwierciadłach bratnich. W mistyczny … Przeczytaj wiersz


Bronisława Ostrowska

Piersi twe

Piersi twe wonne zakwitły różowym głogiem — — usta me nieprzytomne są ogniem — Niezgonne twoje oczy mijają skosem widnokrąg — — ziemia spod nóg się toczy, mija słoneczny obrąb — Stoimy w pustce, samotni — ziemia daleko przed nami, — przemień mnie w gwiazdę! — dotknij serca wargami —


Emil Zegadłowicz