Żniwa

Maria Konopnicka

Prze­pió­recz­ka się od­zy­wa,
Idą, idą po­lem żni­wa,
Brzę­czą sier­py, brzę­czą kosy,
Cięż­kie ziar­nem lecą kło­sy.
Dana! Da-dana!

A ode wsi sły­chać śpiew­ki,
Śpie­szą chłop­cy, śpie­szą dziew­ki,
Nio­są gra­bie, w pole dążą,
Za żeń­ca­mi sno­py wią­żą.
Dana! Da-dana!

Co po­wią­żą cięż­kie sno­py,
To skła­da­ją je na kopy;
Do­bra zie­mia, ła­ska boża,
Bę­dzie chle­bek z tego zbo­ża.
Dana! Da-dana!

Twoja ocena
Maria Konopnicka

Wiersze popularnych poetów

Wołanie w nocy

Wiersze te, napisane między jednym A drugim Wstrząsem, w dniach konania Największej w Europie Gminy Żydowskiej Między końcem lipca a wrześniem 1942, Poświęcam ludziom, o których mogłem się Oprzeć w…

ANAMNEZY

Szło na nas szczęście i szło nieszczęście — jak zwykle za rączkę, jak zwykle to pierwsze wpuszczaliśmy chętniej, zasłaniając oczy. To drugie znów psuło jak niegrzeczna siostra, co patrzy zza…

Odłóżmy broń

Przebieramy się za obcych I grozimy sobie nożem Wciąż stawiamy się na ostrzu Kto nas z niego strącić może Odłóżmy broń zanim nas Śmiertelny dopadnie strzał Nic nie mówimy do…