Noc pieszczot

Gajusz Petroniusz

Do pra­cy, o mło­dzi lu­dzie… Wzmóż­cie sza­lo­ne za­pa­ły…
Złącz­cie mi­ło­sne wy­sił­ki dla słod­kiej Amo­ra chwa­ły…

Gru­chaj­cie czu­lej od tkli­wych go­łąb­ków.. Wa­sze piesz­czo­ty
niech będą ta­kie na­mięt­ne, jak blusz­czu mi­ło­sne splo­ty…

Łącz­cie swe wrą­ce usta — jak łą­czą się dwie po­ło­wy
musz­li per­ło­wej…

Od­wa­gi… Nie­chaj was nęcą żą­dzy za­wrot­ne prze­pa­ście.
Baw­cie się… Słod­ko sza­lej­cie… Ale lamp zło­tych nie ga­ście…
one nie­me­mi świad­ka­mi wa­szej mi­ło­ści zo­sta­ną…
O tem co nocą wi­dzia­ły — nie będą mó­wi­ły rano.

Twoja ocena
Gajusz Petroniusz

Wiersze popularnych poetów

Metamorfozy

 I żółte z zielonego dębu sączyły się miody Owidiusz         Mityczne miody piłem, Głowę w laury stroiłem, Byle nie pamiętać.   Wędrowałem niewinny, Czuły i dobroczynny Aż po klepsydrę i cmentarz.   Ale przed Tobą, Panie, Na nic moje staranie O imię…

wydma

piaskowe dzieci, wodne dzieci tak szybko traciły na wadze wystarczył wiatr, ktoś zaprószył ogień: szły z dymem, nikt nie zdążył nawet pocałować ich policzków chłodnych i płaskich jak noże. Dzieci nieważkie w powietrzu grają w pchełki z wiatrem. Śpiewam im w mieszkaniu Ludwika, wietrząc okrągłe…

Pieśń kruka

„Przybyłem z bardzo daleka By przynieść niedobrą nowinę. Przeleciałem nad górą, Przeszyłem niską chmurę, Zobaczyłem w stawie odbicie własnego podbrzusza. Leciałem bez wytchnienia, Sto mil bez wytchnienia, Żeby znaleźć twoje okno, Żeby znaleźć twoje ucho, Żeby przynieść nowy smutek Co odbierze ci otuchę snu, Co…