Do Ludwiki — Tomasz

Widziałem płacz — na twojej źrenicy lazurze Świecąca łza jaśniała, jak rosy perełka, Na fiołku błyszcząca w ocknionej naturze. Widziałem uśmiech — gasną przy tobie światełka Szafiru, jakie zrównać nie mogą promienia, Błyskającego z duszy twojego wejrzenia. Jak od słońca kolory bierze chmura mglista, Których nieskoro omrok wieczoru potuszy, Z twego uśmiechu rozkosz przelewa się … Przeczytaj wiersz


Tomasz Zan

Zwrotki

Dla Zofji Malewskiej na pamiątkę z Byrona naśladował w r. 1824 T. Zan. 1. Gdy mnie posępna zgroza ogarnęła wszędy, Rozum mnie swego światła pozbawić był gotów, Kiedy nadzieja, raczej droga jej zawrotów, Umierającym blaskiem zwiększała obłędy; 2. W tej ciemnej nocy ducha, w tajnej serca sprzeczce, Natenczas kiedy słabi lecą do rozpaczy, Hańbą sądząc, … Przeczytaj wiersz


Tomasz Zan

Kukułeczka

1. Kukułeczka kuka Pod zieloną gruszką, A moje serduszko Tobie, Anko, puka: Puk, puk! 2. Już koniki chrapią, Ziemię kopią nóżką, Bije się serduszko, A łzy z oczów kapią: Kap, kap! 3. Cichy wietrzyk dmucha, Skrywa się słoneczko, Gołąb z gołąbeczką Żegna się i grucha: Gruch, gruch! 4. Wiosna — twe wesele, Trawki wspomną koski, … Przeczytaj wiersz


Tomasz Zan

Wspomnij o mnie

1. Wspomnij o mnie, gdy noc znika Gdy z różanego przestworza, Ponad góry Uskałyka Wybłyska poranna zorza… Sercem już jestem przy tobie, Choć okiem błądzę po niebie, Wdzięczny sen wznawiając w sobie, W rannej zorzy witam ciebie. 2. Wspomnij o mnie, gdy noc znika, Gdy we złociste przestworza Ponad ujściem Uskałyka Nurza się wieczorna zorza… … Przeczytaj wiersz


Tomasz Zan

Niegdyś przechodziłem miastem ludnym

Niegdyś przechodziłem miastem ludnym, znacząc w mózgu mym — aby się później tym posłużyć — widoki jego, budownictwo, obyczaje, tradycje; A jednak teraz z całego miasta tego pamiętam jedną tylko kobietę, którą napotkałem tam przypadkiem i która przez miłość dla mnie zatrzymała mnie; Dzień za dniem i noc za nocą byliśmy razem — wszystko inne … Przeczytaj wiersz


Walt Whitman

Bawiłem raz przejazdem w pewnym ludnym mieście

Bawiłem raz przejazdem w pewnym ludnym mieście, gdziem odciskał w mózgu na przyszły użytek kontury miejscowych widowisk, architektury, obyczajów, tradycji, A jednak dziś z całego tego miasta pamiętam tylko spotkaną tam przygodnie kobietę, która z miłości do mnie zatrzymywała mnie, Byliśmy ze sobą dzień w dzień, noc w noc — wszystko inne zdążyłem dawno zapomnieć, … Przeczytaj wiersz


Walt Whitman

Marya Egipcyanka

Idę-ć ja, biedna Marya, idę-ć przez piaski pustyni hen! ku tej rzece nieznanej, gdzie Chrystus cuda swe czyni. Tęskność mnie wielka niesie, a słońce skronie mi piecze — daleko-ć jeszcze do celu, wylękłe serce człowiecze! Nie znałam Pańskiej męki i czem mi drzewo krzyżowe? W perły kosztowne mą szyję, w róże zdobiłam mą głowę. Nadeszły … Przeczytaj wiersz


Jan Kasprowicz

Judasz

Czemu mnie ścigasz? Gdzież Twoja święta, uwielbiana miłość? Ni jednej chwilki wytchnienia!… Widzę Cię w słońcu! W chmurach Cię widzę — we wszystkiem, czego się dotknę, — we wszystkiem, na czem źrenice me spoczną, jeśli się kiedy, idąc straszną drogą, na tę nadludzką zdobędę odwagę, by podnieść głowę do góry ach! i zmęczonej uchylić powieki, … Przeczytaj wiersz


Jan Kasprowicz

Cisza wieczorna

I. Rozmiłowana, roztęskniona, Hen! od wieczornej idzie zorzy Zamykać Tatry w swe ramiona. Przed nią zawiewa oddech boży: Wonie jedliczne i świerkowe Ze swych lesistych wstają łoży. A ona tuli jasną głowę Do Osobitej, by wraz potem Kłaść ją na piersi Giewontowe. Po reglach muśnie li przelotem, Czoło Świnniczne w żar rozpali I Hawrań zleje … Przeczytaj wiersz


Jan Kasprowicz

Moja pieśń wieczorna

On był i myśmy byli przed początkiem — niech imię Jego będzie pochwalone! Razem z gwiazdami byliśmy i słońcem, zanim się gwiazdy i słońca jęły rozbijać w swych kołach, zanim się stało to, co cię pożera. O duszo, spragniona miłości, o duszo, spragniona spokoju! On był i ty w nim byłaś przed początkiem, nim jeszcze … Przeczytaj wiersz


Jan Kasprowicz

Jedwabne, kosztowne stroje

Jedwabne, kosztowne stroje, Me śmiechy wesołe i pieśnie Miłość mi wzięła jak swoje; Rozpaczy ręka zbyt wcześnie Cisami już grób mi osłania: Taki jest koniec kochania. Twarz jego piękna, jak nieba, Gdy kwiat rozwija się młody; Trzeba-ż uroków twych, trzeba Temu, co zimny, jak lody? Miłości-ć on grobem, tam rzeszą Miłości pielgrzymi spieszą. Tu rydel … Przeczytaj wiersz


William Blake

Pieśń

Jedwabne, kosztowne stroje, Me śmiechy wesołe i pieśnie Miłość mi wzięła, jak swoje; Rozpaczy ręka zbyt wcześnie Cisami już grób mi osłania; Taki jest koniec kochania! Twarz jego piękna jak nieba, Gdy kwiat rozwija się młody; Trzeba-ż uroków tych, trzeba Temu, co zimny, jak lody? Miłości-ć on grobem; tam rzesza Miłości pielgrzymi spieszą. Tu rydel mój … Przeczytaj wiersz


William Blake

Piękna Eleanor

Wybiła północ; zadrży cicha wieża, Z mogił powstają umarli; ku bramie Spieszy zamkowej piękna Eleanor, Zajrzy do wnętrza: głuchy jęk wśród sklepień. Z straszliwym krzykiem upadłszy na ziemię, Do głazów tuli pobladłe policzki. Niby z grobowca płynie zaduch śmierci; Naokół cisza, tylko jęk śród sklepień. Śmierć wypuściła jej rękę; powstawszy Wśród przerażenia, kroczy, niby upiór, … Przeczytaj wiersz


William Blake

Piosnka

Taneczny lubię tok, Łagodny, miły śpiew, Gdzie lśni się dziewcząt wzrok, Gdzie szepcą usta dziew; Lubię dolinny śmiech, Radości słodki miód I wzgórza, pełne ech, Wesołych pełne trzód. Lubię obejścia chat I ogród, syty kras, Gdzie rośnie wonny kwiat, Gdzie owoc czeka nas. Dębowy lubię stół Pośród dębowych pni, Kędy siadają wkół Mieszkańcy naszej wsi. Każdego druhem … Przeczytaj wiersz


William Blake

Szalony śpiew

Jęczą wichury, Noc zimna jak lód; Chodź, śnie ponury, Osłoń mój trud. Lecz już od wschodniej strony Lśni ranek rozogniony, Rosa kroplami drżącemi Ucieka z ziemi Tam, gdzie nade mną Niebieskie szczyty, Mknie głos mój w ciemną Troskę spowity. Do uszu nocy się wlewa, Źrenicę dnia przyćmiewa, W szalone wichrów rozpacze Miesza swe płacze. Jak … Przeczytaj wiersz


William Blake

Polska

I cóż powiedzą tomy słowników, lekcje historii i geografii, gdy tylko o niej mówić potrafi krzak bzu kwitnący i śpiew słowików. Choć jej granice znajdziesz na mapach, ale o treści, co je wypełnia, powie ci tylko księżyca pełnia i mgła nad łąką, i liści zapach. Pytasz się, synu, gdzie jest i jaka? W niewymierzonej krainie … Przeczytaj wiersz


Antoni Słonimski

Dusze zagubione

Dobro i zło czerwień i czerń są odzwierciedleniem duszy twej Twarze dwie lustrzana igraszka pozwoli ci zrozumieć obudź swe zmysły, by zlały się z hukiem gromu ciemnością nocy odgłosem śmierci sunącej po szkle Chcę by po tamtej stronie nasze dusze radowały się razem gdy jedna się uśmiechnie niech druga powtórzy ten gest Marzyła mi się … Przeczytaj wiersz


William Blake

Odcienie ciemności

myślałeś, że umarłam wywiesiłeś klepsydrę by upamiętnić mą śmierć ale ja nadal żyję (przede mną jedna droga – wieczność) nadal czuję przeszywam wzrokiem ciemność by ujrzeć światło a potem odejść w cień ciemność wtapia się w mą duszę ogarnia mnie lęk krzyk zastyga mi w gardle ale w końcu kto z nas żyje naprawdę? kraina … Przeczytaj wiersz


William Blake

Ludzki Abstrakt

Litości wcale by nie było, Gdybyśmy Biedy mniej czynili; I Miłosierdzie by zniknęło, Gdyby szczęśliwi wszyscy byli; A strach wzajemny – spokój niesie, Póki nie wzrośnie w nas egoizm. Potem Nienawiść w ciemnym lesie Chwyta nas do pułapek swoich. Zasiada pośród świętych strachów Łzami wielkimi rosząc ziemię, Aby Pokora spod jej gmachu Mogła wywodzić swe … Przeczytaj wiersz


William Blake

Introdukcja

Gdym z doliny szedł w dolinę Piskając piosnkę za piosnką, Widzę na chmurce dziecinę, Co tak mi rzecze beztrosko: „Zagraj piosnkę o Baranku!”. Piskałem, co było ducha. „Piszczku, powtórz tą piosenkę” – i w płacz nadstawiając ucha „Rzuć piszczałkę, rzuć szczęśliwą, Śpiewaj, w tobie ma otucha” Śpiewam tedy znów, a dziecię Ze łzami radości słucha. … Przeczytaj wiersz


William Blake