Szalony śpiew
Jęczą wichury, Noc zimna jak lód; Chodź, śnie ponury, Osłoń mój trud. Lecz już od wschodniej strony Lśni ranek rozogniony, Rosa kroplami drżącemi Ucieka z ziemi Tam, gdzie nade mną Niebieskie szczyty, Mknie głos mój w ciemną Troskę spowity. Do uszu nocy się wlewa, Źrenicę dnia przyćmiewa, W szalone wichrów rozpacze Miesza swe płacze. Jak … Przeczytaj wiersz