Salomon

Umilkły puzony i werble, i śpiewy. Przy Salomona łożu sennym Czuwają cheruby w odzieniu pancernym, Tysięcy sześć z prawej, tysięcy sześć z lewej.   I strzegą, by w sennej nie strudził się męce, A ściągnie posępne brwi cienie, To z pochew wyskoczą stalowe płomienie, Jarzących się mieczów dwanaście tysięcy.   Do pochew żelaznych wracają znów … Przeczytaj wiersz


Heinrich Heine

Epilog

Jak źdźbła pszenicy na polu, rosną i burzą się w duszy ludzkiej myśli. Ale subtelne myśli o miłości są jak wesołe pośród pól kwitnąc czerwone i błękitne kwiaty.   Czerwone i błękitne kwiaty, mrukliwy żniwiarz odrzuci was, jako nieprzydatne, drewniane cepy wymłócą was urągliwie, nawet ubogi wędrowiec, którego wasze spojrzenie bawi i pokrzepia, pokiwa głową … Przeczytaj wiersz


Heinrich Heine

Pieśń nad pieśniami

Ciało kobiety to istny poemat, Który, przyparty na duchu, Sam Stwórca raczył kiedyś wypisać W przyrody wielkim sztambuchu.   Zaiste można tę chwilę zwać Natchnioną i szczęśliwą, Gdy Pan Bóg twórczo opanował Niepodatne i krnąbrne tworzywo.   Zaprawdę, pieśnią nad pieśniami Jest kształt kobiety słodki, A smukłe, białe członki jej To przecudowne zwrotki.   Odkryta … Przeczytaj wiersz


Heinrich Heine

Dlaczego róż blade kielichy

Dlaczego róż blade kielichy, O! powiedz mi moja kochana, — Dlaczego tak smutny i cichy Fijołek skrył w trawce się zrana? — Dlaczego tak śpiewa żałośnie Skowronek, gdy w niebo wzlatuje? — Dlaczego ja w kwiatach i wiośnie Woń trupią, grobową woń czuję? — Dlaczego mi słońce się zdaje Tak zimne i pełne żałoby? — … Przeczytaj wiersz


Heinrich Heine

Westchnienie do Pana Jezusa

Przez cierniową koronę Twoje Jezu Zbawicielu Panie odpuść grzechy myśli moich. Przez zawarte oczy Twoje na Krzyżu odpuść grzechy widzenia mego. Przez upoliczkowaną twarz Twoje i usta Twoje śmiertelnemi bólami zamknione, Jezu mój! daruj winy języka mego, a niech odtąd o Tobie najczęściej rozmawiam i na chwałę Twoje. Przez przybite ręce Twoje odpuść winy rąk … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Bogaczom ciemnym oświecenie

O bogaczu! Godnyś płaczu! Masz sepety I kalety, Masz gody, Wygody I futra Do jutra. Skarbiec pełny Ziotcj wctny, Złote runo, Lecz że z (runa. Twe juki Dokuki, Sobole Są bole. Bogacz Boga miałby chwalić I ofiary z bogactw palić. Bóg w niebie: U ciebie Bez wróżek Skarb bożek. Jemu serce, kłopot życia Jest oddany, … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Wiatr drzewa spienia

Pokolenie (Wiatr drzewa spienia…) Wiatr drzewa spienia. Ziemia dojrzała. Kłosy brzuch ciężki w górę unoszą i tylko chmury — palcom czy włosom podobne — suną drapieżnie w mrok. Ziemia owoców pełna po brzegi kipi sytością jak wielka misa. Tylko ze świerków na polu zwisa głowa obcięta strasząc jak krzyk. Kwiaty to krople miodu — tryskają … Przeczytaj wiersz


Krzysztof Kamil Baczyński

Sumienie

Noc przyszła i z nią razem ciemna jej drużyna Po dołach się rozbieży, po górach się wspina, Czarnym kirem naturę przykrywając całą, Aby słodko stworzenie zmordowane spało. Jeden mój nieprzyjaciel nigdy nieuspiony, I jako do potrzeby zawsze uzbrojony, Czuwa na mnie, sen miesza, stawia sidła w cieniu, Zaraz mię napadając po mym przebudzeniu. Szczęśliwy! Z … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

O wolności sumienia

Boska dobroć wolność mi dała, A złość jedyna skrępowała. Nie ma waloru wolność złota, Gdy w sumnieniu grzechów jak błota. Nie znam pokoju w mych pokojach. Bez wojny strach skrzypi w podwojach, Grzech dzień i noc na trwogę bije Złe larum, póki w sercu żyje. Boże umarłych i żyjących, Jedyna nadziejo grzeszących, Daj sumnieniu widzieć … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Uwaga o wieczności

W pielgrzymstwie świat ten ustawnie krążę, Nie wiedząc dokąd, atoli dążę Każdej minuty. Lata, miesiące, dni i godziny Mijając dają znać, że terminy Tuż, tuż zbliżają, Do których zmierzam, których dojść muszę. Jednak nie dojdę, chociaż wysuszę Myśl mą o onych. W następującej co też wieczności Czeka mię w onej nieprzeżytości, Co mam rokować? BÓG … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Hymn do Najświętszej Panny Loretańskiej

Ciebie, Boga Rodzico, chwalemy; Ciebie, niepokalanie poczętą w loretańskim domku poczętą, wyznawamy; Ciebie, wiecznego Ojca Córkę, wszystka ziemia w Lorecie weneruje; Tobie wszyscy aniołowie, Tobie nieba i wszystkie anielskie mocarstwa, Tobie cherubinowie i serafini bezprzestannym głosem wyśpiewują. Święta, święta Maryja, Matko Boża i Panna, pełne są niebiosa i ziemia chwały majestatu Twego. Ciebie chwalebny chór … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Żądza większej chwały Boskiej

Boże wcielony z MARYI dany, Od nieba, ziemi bądź na przemiany Wiecznie kochany. JEZU maleńki, Boże nasz wielki! Przez Twej dobroci dokument wszelki Bądź nam miłościw. Królom, pasterzom majestat tajnie Zjawił, za nieba żeś obrał stajnię, Chlew też me serce. Masz we mnie jednym osła i wołu, Mieszkajże, mieszkaj w sercu pospołu, A wyrzuć śmiecie. … Przeczytaj wiersz


Józef Baka

Miałem kiedyś dom

W zaułku biedy miałem kiedyś dom, Prywatny azyl, mały własny kąt. Jak korzeń z drzewem tak złączony byłem z nim, I czułem, że nie, ruszę się już stąd. Jak zwykły człowiek, miałem kiedyś dom. Pokoik z kuchnią, cały ludzki świat. Przyjaciół, co największym skarbem są, Śpiewałem pieśni, żyłem jakem chciał. Aż przyszedł wróg i zburzył … Przeczytaj wiersz


Mordechaj Gebirtig

Ja

Kilka słów o mojej żonie Niewiadomych mórz daleką plażą wędruje ona — luna — moja żona. Moja kochanka rudowłosa. Za jej ekwipażem krzykliwy tłum pstrokatych gwiazdozbiorów ciągnie za nią. Koronuje się samochodowym garażem, całuje się gazetowymi kioskami, a mrugający paź mleczną drogę trenu swej pani ozdobił jarmarcznym sztychem, błyskotkami. A ja? Toć niosły mi, spragnionemu, … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Lileczko! To zamiast listu

Dym tytoniowy wyżarł powietrze. Pokój — kruczonychowskiego piekła rozdziałem. Przypomnij sobie — tu po raz pierwszy, szalony, ręce twoje głaskałem. A dzisiaj siedzisz z sercem w żelazie. Lada dzień — wygnasz i zwymyślasz jeszcze. W mrocznym przedpokoju długo nie włazi w rękaw ręka złamana dreszczem. Wybiegnę, ciało rzucę w ulic przepaść. Wściekły, oszaleję, rozpaczą chłostany. … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Ty

Przyszłaś, rzeczowo spod ryku, spod wzrostu spojrzeniem wyłowiłaś po prostu chłopczyka. Wzięłaś, zabrałaś serce, po prostu zaczęłaś się bawić jak piłeczką dziewczynka. A każda jakby przed smokiem w panice: tu damy przykuło, a tu pannice: „Takiego kochać? Szkoda na żer jej! Chyba poskromicielka! Chyba z menażerii!” A ja się raduję. Niewoli niewiele! Ze szczęścia głowę … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Oda do rewolucji

Tobie, wyśmiana ujadaniem baterii, językami bagnetów pokąsana pstro, – jak łachman postrzępiony czerwonej materii ody tryumfalne „O”! O zwierzęca! O dziecinna! O groszowa! O straszna! Jakim imieniem cię jeszcze nazwali? Jaką ukażesz jutro swą twarz nam? Smukłej budowli, . czy kupy zwalisk? Maszyniście zakutemu w żelazo, górnikowi rwącemu pokłady rud kadzisz, kadzisz w niemej ekstazie, … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Wam

To wam – barytony, spasione jak świnie – od Adama do naszych dni mety, wstrząsający zwane teatrami jaskinie ariami Romea i Julietty. To wam – paintry, wykarmione jak konie – żrące i rżące narodu gagadki, obnoszący po pracowniach jak po dawnym salonie cielska i kwiatki. To wam – osłonięci listkami mistyki – składający siebie jej … Przeczytaj wiersz


Władimir Majakowski

Jedziemy na wakacje

Jedziemy na wakacje do lasu, nad wodę. Prosimy ciebie, słonko o piękną pogodę. Jedziemy na wakacje nad morze, na plażę. Kolorowe muszelki przynieś, falo, w darze. Jedziemy na wakacje w te góry wysokie. Nie chowajcie się, szczyty, za mgłą, za obłokiem. Jedziemy na wakacje Na Mazury? Może! Wyjrzyj z krzaków, prawdziwku, czekaj na nas w … Przeczytaj wiersz


Czesław Janczarski