Umrzeć z miłości

Agnieszka Osiecka

Cho­ciaż raz
war­to umrzeć z mi­ło­ści.
Cho­ciaż raz.
A to choć­by po to,
żeby się póź­niej chwa­lić zna­jo­mym,
że to bywa.
Że to jest.
…Umrzeć.
Le­żeć w cmen­ta­rzu czy­jejś szu­fla­dy
obok in­nych nie­boszcz­ków li­stów
i nie­bosz­czek pa­mią­tek
i cier­pieć…
Cier­pieć tak bo­sko
i z ta­kim pa­to­sem,
jak­by się było To­scą
lub Wi­to­sem.
…I nie mieć już żad­nych spraw
i do ni­ko­go zło­ści.
I tyl­ko bła­gać Boga, by choć raz,
choć jesz­cze je­den raz
umrzeć z mi­ło­ści.

Twoja ocena
Agnieszka Osiecka

Wiersze popularnych poetów

Wałbrzych

W niecce na chwilę skupiło się ciepło, a potem zimny wiatr od gór wessał je i wypluł po drugiej stronie. Jakaś para po sześćdziesiątce okupowała fontannę. Oboje w jaskrawych kurtkach,…

na planie

Wystarczy się lekko odkleić. Gubimy drobne w burakach, sikamy w kapustę, jemy brudny szczaw. Rozbite butelki grożą pożarem okolicznym marketom i fabryczkom frytek. Pies-ufoludek obsikuje wszystko. Ostry taszyzm – komentuje…

solidarność

Dwie śliczne dziewczyny uśmiechnęły się do siebie na parkowej ścieżce