mama mówi
mama mówi nie zapomnij języka przepisuję codziennego mickiewicza tymczasem narzeczona budzi się z ulgą śniło jej się że wyszła na ulicę a tam wszyscy mówili po polsku
mama mówi nie zapomnij języka przepisuję codziennego mickiewicza tymczasem narzeczona budzi się z ulgą śniło jej się że wyszła na ulicę a tam wszyscy mówili po polsku
osoba zgwałcona przez wrocławską policję w tym miesiącu była z naszego środowiska osoby zabite przez policję w ostatnich latach też były z naszego środowiska naszemu środowisku nikt nie śpiewa sto lat od kiedy w środku wybuchło śmiechem gorzkim jak granatnik ono wie że długo nie pożyje ale wolałoby umrzeć w szpitalu otoczone ekologami niż na … Przeczytaj wiersz
z kraju news o niszowym proteście aresztowanie nad ranem czy pamiętasz ani jednej więcej po raz pierwszy zanim wieszaki zmieniły się w znicze? zeszła zima przeszła pod znakiem kredowego obrysu na chodniku jakie wzory będą modne latem? well you can always protest mówi koleżanka jakby nie wiedziała że do protestu potrzebne jest zdziwienie kupowane na … Przeczytaj wiersz
niewiarygodne że można być szczęśliwym nikt mnie nie uprzedził słyszałom chwytaj dzieciństwo n a j l e p s z y o k r e s ż y c i a czubek stromej zardzewiałej zjeżdżalni tymczasem moje szczęście jest jaskrawe jak żadna zabawka więc tacy dorośli istnieją brakowało mi tylko mapy by odkopać ich z … Przeczytaj wiersz
dostałom się na staż w firmie robiącej escape roomy do nauki języka język jako środek ucieczki to nie jest metafora moja dziewczyna mówi nie mam siły uciekać a ty uczysz się francuskiego wierzysz w przyszłość i jednorożce ona nie wie że w nocy ostrożnie kładę ją na ramionach kiedy będę gotowe porwę ją
on pyta z czym mam problem sprzątaniem gotowaniem od kiedy mieszkam sama nie mieszkam samo nie mówię mówię nie mam problemów z gospodarstwem co po studiach kiedyś to było firmy wyłapywały studentów czy teraz też tak jest nie na moim kierunku no to masz jeszcze rok żeby się gdzieś zahaczyć co to dla mnie praca … Przeczytaj wiersz
Twierdzisz, że ona i tak by mu się nie oddała? Kobieta zasłyszana w autobusie, rozmawiająca o jakimś filmie. Ciemny chleb ma smak suszonych śliwek. Trzymajmy się ogólników, sabatów podsłuchanych z watą w uszach. Może kiedyś przyjdzie czas na segregację miejsc, porządkowanie starych modlitw, a z tego wszystkiego zostanie tylko melodia. Moi sztywni przyjaciele, gabinet ojca … Przeczytaj wiersz
Najpierw ukazał się jej w talerzu pełnym zupy. Nie dowierzała, kręciła głową, powtarzała: diabły chyba, istne diabły. Potem wszystko szło na spacer, ale wracało i było już coraz gorzej. Patrzyła na mieszkanie i dni które ją wypełniały, wszędzie widząc szeregi cieni, odłamki mlecznych zębów. Droga do sklepu okazywała się pasażem cudów, nagłych objawień, blaskiem świec na … Przeczytaj wiersz
najpierw skrzypce, zaraz potem wchodzi ojciec. kładzie mi rękę na głowie i mówi: brawo, tak dalej, masz być porządnym człowiekiem. a ja się golę i patrzę w lustro widząc tam wszystkie znaczki zbierane przez dziadka mojej koleżanki nie mogli pochować na przykościelnym cmentarzu bo nie chodził do kościoła. biegał, miotał się w sobie i w … Przeczytaj wiersz
Jedną rzecz mamy z głowy, mówię o sobie, a mam na myśli tę oczyszczoną płytę podłogi. Widzisz? Już nic się tu nie rusza, wręcz nie pozwala na ruch, nakłada taki reżym stagnacji, że nawet starzy wyjadacze gubią się w zeznaniach. Pokój. Wszyscy w koło piętrzą chybotliwość języka, jakby sobie nie radził. Mów co chcesz, ale rezygnuję … Przeczytaj wiersz
dla Lecha Bagadei`a stół jest płaszczyną która nie daje podstawić pod siebie pochodnych, można się tylko pod każdym z nich schować jak pod spódnicą babci. a jeśli to od tego trzeba zacząć? od rozdrapania strupów z kolan, rozwieszenia kartek na drzewach. może się przyjmą, może zakwitną jak rzecz w tym że mam gorzej od ciebie. … Przeczytaj wiersz
Rybak nad brzegiem dna bije swoją matkę pozwól mi patrzeć na niego bez wstępnego owijania się prześcieradłem, bez wracania do kropli bursztynu w której zamknięte ulice chowasz jak komentarze kierunku wzrastania pulsu. Słuchasz, sprawdzasz rysy twarzy, odchodzisz od brzegu gdzie jak idioci szukamy na amen zagaszonej świeczki.
Skrzypią te „dzień dobry„, „jak się Pan ma?„, „proszę zajmować miejsca„. Rozcieńczam wino wodą. W twoich listach jabłonka zbyt często zakwita. Jakby chciała coś nam pokazać, jakbyś to ty prosił ją o to co wieczór. Łyko ociera się o mój język. Jasno. Czego nie spamiętamy, schowam w kaszel, przecież nie ma o co się martwić, z … Przeczytaj wiersz
Tutaj. I tędy. Z jednego na drugie, najpierw powoli, jak żółw ociężale, ruszyła palcem, lecz wciąż spałem najebany bolsem. I jak mozaika na ścianie, te wszystkie lśniące, apetyczne słowa: rodzynki, sok z jabłek, wata cukrowa, liście i szelesty, kot, który się chowa pod stołem. Mruczy i miauczy. Wszystko od nowa, przesunięte o cal. Tak można … Przeczytaj wiersz
Cokolwiek powiesz, pieniążek, szybka. Życie jest aktem, ale pamiętaj o ciągu. Dalszym, bliższym, bo im dalej, tym bardziej, cokolwiek powiesz. Pieniążek, szybka. Widok na widok. Aż spłynie w kałużę i będzie sen, albo karzeł. Blady jak morze.
każdy człowiek jest osobnym narodem. mówisz – masz zakrwawione ręce. walczymy, obrona trwa i będzie trwała aż skończy się słońce. wypali i schowa pod powiekami. tymczasem można by przecież zdjąć z głowy kapelusz i przyjąć kulę, ukłonić się w podzięce za to, że jutro w końcu nie będzie takie samo jak dzisiaj. łzy na twoim … Przeczytaj wiersz
” – Czy mógłby pan nam wreszcie coś powiedzieć?” L. S. Christensen „Półbrat” ” – Oczywiście. Składam piosenkę nie więcej niż osiem minut.” G. Mochtre „Evalet” Będzie całkiem inaczej. Nic się nie spaliło. Widziałem, więc piszę. Masz pieprzyk przy ustach. Ten wiersz będzie wierszem, nie opowie nic więcej. Kręcę twoją bransoletkę wokół twojego nadgarstka (zaimki … Przeczytaj wiersz
W salach konferencyjnych o śmierci myśli się w sposób naturalny można by powiedzieć „lekko”, gdyby było tak można powiedzieć. Całą noc komary jadły mi z ręki, ale już przed deszczem zrobiliśmy się rozkojarzeni i niepojętni. Można by powiedzieć „smutni”, gdyby było tak można powiedzieć. Siadaliśmy na kwietnikach przed nocnymi sklepami „Fresh”, „Małpka” i „Żabka”, jedząc … Przeczytaj wiersz
i nagle masz więcej przeszłości niż przyszłości – oraz nowy słownik: fitness, botoks, yass. Chciałbyś się cofać, używać częściej słów dubstep breakbeat noise lub trzepać kasę nieprzytomnie zakopać się w piasku głęboko nie ma z kim
Uspokój się. Miłość to nie musi być przegrzane lato ani mróz do krwi, tylko mały budda, który zasiedział się w Cofee Haven z kubkiem zimnej herbaty. Weź go do domu, nakarm, postaw na półce z książkami i daj innym żyć. Zawsze możesz zakupić biodegradowalne długopisy dla całej generacji albo się pięknie wysłowić nad ranem.
Pocałował ją tak, jakby chciał aresztować – dała mu byle jaką odpowiedź. Miał nadzieję, że zamiast zasnąć z miejsca straci przytomność, wpadnie w niepowołane ręce, ale ona dzień spędziła w domu, w porcie usb wśród roślin drobnych jak białe krwinki i tylko facebook i google wiedziały cokolwiek o jej miłościach i obsesjach. A on zaliczył … Przeczytaj wiersz