Zazdrość

Nie chodź nocą polami, najmilszy, bezemnie — Po polach mgła się włóczy, czeka na bezdrożach, Wiruje dzikim pląsem przez zagajnik ciemny — Szaty cienkie rozwiesza na przydrożnych brzozach. Nie chodź nocą łąkami — nie chodź sam, mój miły, Na łakąch pośrod kwiatów mógłbyś nocą zasnąć, Możeby ci się wtedy pod gwiazdami śniło, Że kwiaty jeszcze … Przeczytaj wiersz


Leonia Szereszewska

Żołnierze

Dzień symetrycznie kreślony w żelazną kratę rozkazów, Ciężkie prostackie buciory bioto zbierają i kurz, Ranki przecięte pobudką, noce miażdżone snu płazem… …w nieznanych, obcych ogrodach zieleń przesiania biel róż… Werbel zawarczy ponuro, głuchy jak turkot motoru, Miarowo zagra do taktu sznur kopyt sypkich jak grad, Wyruszą z chrzęstem rzemieni, z furkotem świętych kolorów… …przypadnie cicho … Przeczytaj wiersz


Leonia Szereszewska

Łąka

Najlepiej było leżeć na słońcu, na łące, Wezbranej świeżą wonią, w lipcowe poranki, Wchłaniać w płuca ziół zapach, wchłaniać w ciało słońce, Wśród drżących traw i szorstkiej, drobnej macierzanki. A na łące niebieskiej, sianej w lotne kwiaty, Rozmigotanej blaskiem, rozpachnionej latem, Toczą się białą wełną, mlecznem kłębowiskiem, Obłoki nieuchwytne, dalekie a bliskie. Leżeć, liczyć obłoki, … Przeczytaj wiersz


Leonia Szereszewska

Przychodzę, Pani, by czynem i słowem

Przychodzę, Pani, by czynem i słowem Zmyć z siebie szpetną zawistnych obmowę, Błagam, niech naszej nie szkodzi miłości! Serce twe wdzięczne i dworne, i lube Niechże przestanie wierzyć, na mą zgubę, Obmowom, jadem zatrutym zazdrości.   Niech dłużce zerwie krogulec mój drogi, Niech go w mych oczach rozszarpią rarogi I na pięść moją siędą go … Przeczytaj wiersz


Bertran de Born

Jęczmienne łany

Było to nocą w porze żniw, gdy śliczny jest łan pszenny – w księżyca jasny blask wśród niw, wybrałem się do Annie. Niepostrzeżenie mijał czas, aż się zgodziła wdzięcznie, gdy poprosiłem tylko raz: Odprowadź mnie przez jęczmień! Pszenicy łan i łan jęczmienia prześlicznie się zieleni; noc szczęsna, nie do zapomnienia wśród łanów z moją Annie. … Przeczytaj wiersz


Robert Burns

Kaczka dziwaczka

Nad rzeczką opodal krzaczka Mieszkała kaczka-dziwaczka, Lecz zamiast trzymać się rzeczki Robiła piesze wycieczki. Raz poszła więc do fryzjera: „Poproszę o kilo sera!” Tuż obok była apteka: „Poproszę mleka pięć deka.” Z apteki poszła do praczki Kupować pocztowe znaczki. Gryzły się kaczki okropnie: „A niech tę kaczkę gęś kopnie!” Znosiła jaja na twardo I miała … Przeczytaj wiersz


Jan Brzechwa

Złocistowłosa Hanna

Wczoraj ci-m dobroć wina miał — Rozkoszy nieustanna, Gdy we mnie słodki budzi szał Złocistowłosa Hanna! W puszczy karmiła żydów ród Zesłana z niebios manna, Lecz droższą nad nią ust tych miód, Którym mnie darzy Hanna. Dzierżcie, królowie, świata krąg Od Indu do Savannah, Cóż to, gdy w splocie moich rąk Spoczywa smukła Hanna! Cóż … Przeczytaj wiersz


Robert Burns

Były dwie baby

Raz baby, dwie sprytne baby, W łóżku nie byle jakie, Wpadły w kłótnię kiedy właśnie Raczyły się koniakiem. Wstała Maga i opuszcza Swą klnącą starą Manię: Pierdnęła tuż przy oborze, Gotowa już na sranie Pierdnęła tuż przy oborze, Pierdnęła tuż przy stajni, Szybkie kroki stawiała zwinnie I taj jak można sprawnie. Aż tu biegunka wybuchła, … Przeczytaj wiersz


Robert Burns

Patrząc w księżyc

Widziałem szkliste martwych wód obszary Na okół taflą rozlane stalową I niebo miałem kamienne nad głową, Wykute całe z jednej chmury szarej, A z głębi tego wodnego cmentarza Wychodził księżyc, jak białe widziadło; Westchnęły wody i niebo pobladło, Bo księżyc w twarzy miał coś, co przeraża. I stanął wielki, zimny, nieruchomy, Wpatrzony w nurtów odmęt … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Centaur i kobieta

Gwiazdy bledną. Powiewnym oparem nakryta Równina w dal się ciągnie gładka, nieskończona Aż gdzieś, kędy — jak rzeka ognisto czerwona — Pod zielonawem niebem krwawa pręga świta. Cisza. Nagle po rosie zagrzmiały kopyta, Głośny jęk się rozlega i bez echa kona, Grzbiet koński we mgle miga i białe ramiona I płowa struga włosów na wietrze … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Wenus milońska

Dla niej helleńscy pieśniarze Przy złotostrunej cytarze  Płomienny śpiewali psalm; Dziewice na jej podnóże Słały narcyzy i róże  I pęki zielonych palm. I dla niej pod kolumnadą Wstęgą przewijał się bladą  Kadzideł błękitny dym; Z mórz dla niej słońce wstawało, Aby świątynię jej białą  Różowić promieniem swym. Do niej przez nieba lazury Gołębi leciały sznury … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Pegaz

Poczuł na sobie jeźdźca — wytęża do góry Skrzydła grające blaskiem stubarwnego pierza, Leci, z ogromnym szumem błękity przemierza, Krąg tęczowy lotnemi zataczając pióry. A jeździec — pieśniarz młody — niesiony w lazury, Spiewa i w srebrne struny do wtóru uderza I pieśń cudowna płynie w słoneczne bezbrzeża Dźwięczna, jak sfer nadgwiezdnych harmonijne chóry… Tam … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Rusałka

Gdy zostaniemy sami I patrzę na Jadwisię, To myślę tak czasami, Że baśń mi dawna śni się — Że to z Rusałek jedna, Nadludzki dziw urody, Co do mnie wyszła ze dna Zaklętej leśnej wody. Rzuciła potajemnie Odludne uroczysko I rozkochana we mnie, Usiadła przy mnie blisko. Rzuciła dziwów kraje, Gdzie rosną złote drzewa I … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

W maju

Słońce majowe w ognia koronie Za las się czarny chowa, Strzechy i sady, pola i błonie Owiała mgła różowa. A w tej złocistej blasków powodzi, W sukience z gwiazd utkanej Powiewna jakaś postać wychodzi Na szmaragdowe łany. Bielą się z dala śnieżne jej szaty Po łąkach i po lesie A wietrzyk za nią chodzi skrzydlaty … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Wieczory

I. Lubiłem na wsi złote lipcowe wieczory, Kiedy krwawą pożogą gmach niebieski płonie, A słońce na ognistym konające tronie Depce chmur cielska, jako czerwone potwory. I zgliszcza dogasają i bledną kolory I ziemia zwolna w mroku szafirowym tonie, A z łąk wilgotnych siana zalatują wonie I chórów żabich głośne płyną rozhowory. Księżyc poprzez topole świta … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Gołębie

Nad kościołem katedralnym Śnieżnobiałe ptaki lecą, Jak gwiazd deszczem lśnią nawalnym, Jak liljami błękit kwiecą. To się w lotną chmurkę wedrą, To mknie w słońce rój skrzydlaty — I wirują nad katedrą, Jakby żywe poematy.  Miłe te ptaki, sielankowy symbol czułej i tkliwej miłości, uwiecznione w sentymentalnych sztambuchach, w których, trzymając w dziobku serce przebite … Przeczytaj wiersz


Artur Oppman

Wiosna w zaułku

Czy to złuda, czy to czary Snem poezji życie wieńczą? Świat niedawno taki szary Buchnął wonią, błysnął tęczą. Zda się, dźwięczy pieśń radosna I polata jak jaskółka… A to tylko przyszła wiosna — I stworzyła cud z zaułka.  Pierwsze promienie wiosennego słońca strzeliły w zaułek staromiejski. Wąska uliczka, brudna i ciemna, zmęczona czterech wieków ciężarem, … Przeczytaj wiersz


Artur Oppman

Chrystus zmartwychwstał

Chrystus zmartwychwstał! Z głębi świątyni Bije jak słońce ożywcza wiara. I blask się wielki na świecie czyni, I w proch upada zwątpienia mara. Chrystus zmartwychwstał! Podnieście skronie I znowu skrzydła przypnijcie duszy, Bo oto nędza i grzech się kruszy, Bo oto prawda siada na tronie. Prawda przedwieczna, miłość bezdenna Powstaje z grobu w sile przemożnej, … Przeczytaj wiersz


Artur Oppman