Piosenka o miłości

Sto wiatrów uderza w żagiel, sto rąk zaś w tę samą lutnię, na szalach kładzie się wagi zarówno radość i smutek — więc nie podziwiaj odwagi, nie dziw się trwodze okrutnej.   Jesteś jak sarna w gęstwinie, i bór, co sarnę otoczył, jak ptak lękliwy w dębinie, i dąb, co ptaka uroczył, jak motyl trwożny … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Kubiak

Kobieta przed lustrem

Długo stała przed lustrem jak słońce przed wodą powoli sczesywała ruchem na wpół sennym z promieni włosów piętno moich dłoni ciemnych które z jej życia wzięły pół jej życia — młodość   Iskry szpilek błyszczały w palcach jej różowych grecką modą zdobiła profil swojej głowy puszczając włos na czoło w złocistych meandrach Bezwiednie to czyniła … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Kubiak

Akt

Taka, jak jest. Nieprawdziwa jeszcze. Futra odarte z przytulnych bydląt. Suknie papuzim odjęte skrzydłom. Koronki — szrony przeszyte dreszczem.   Więc właśnie — tak? Zrzucająca bucik ze skóry drewnem głuszonych cieląt. Ciało, o którym śnią przed niedzielą nad ogryzioną kością — rekruci.   Rozpinająca obcisły stanik. Tak coraz więc doskonalej naga jak złota ryba na … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Kubiak

Tylko ze strachu

Tylko ze strachu Kochają się przytulają się Tylko ze strachu Boją się samotności Drżą jedno o drugie Tylko ze strachu Boją się śmiertelnie Czarnych cmentarzy uczuć Nie kłamią tylko wtedy gdy opowiadają sny Bo snów nie trzeba wybaczać Między obłudą kobiet a zazdrością mężczyzn Szukają czego nie ma: miłości Tylko ze strachu Tylko ze strachu … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Kubiak

Mirtyl

Podczas ślicznego w lecie raz Mirtyl wieczora, Oglądać przyległego szedł brzegi jeziora, Gdzie księżyc rozwinąwszy koło promieniste, Na spokojne kryształy sypał srebro czyste. Wdzięczny blask pól rozległych i głuche milczenie, Słodkie w krzakach słowików po rosie kwilenie, Tysiąc cudnych obrazów rozkosznéj ponęty Trzymały zadumieniem długo umysł zdjęty. Wróciwszy się nakoniec, kędy blisko chaty Stał z … Przeczytaj wiersz


Salomon Gessner

Dafne

Nie srogich bohatyrów miecze krwią zbroczone, Nie stosami ciał martwych pola zarzucone Sielska ma śpiewa Muza. Cicha i trwożliwa, Ucieka od scen krwawych dzikiego Gradywa; I tam tylko swe fletnie w drżących niesie ręku, Gdzie nie słychać hałasów i przykrego szczęku. Tam jéj lubo przebywać, tam swe stawi kroki, Kędy chłód miły czynią szemrzące potoki; … Przeczytaj wiersz


Salomon Gessner

Modlitwa

Wiatr na turniach milcząco zasiada, Górskie wierzchołki drzemią w mokrej mgle; Seledynowy nurt poważnych jezior Pod strażą głazów śni; Jęczą kaskady płaczem obłąkanych, Staczając wody w przepaścistą głąb; Wiatr przelatuje na skrzydłach pomroku W krzemienną dal. W wielkiej świątyni świątyń przyrodzenia, Której sklepieniem firmamentu łuk, A filarami wielki krąg kolosów, Rozmarza się mój duch, I … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

Zegary

Na małym placu prastarej struktury Stoją i nie wiem, dlaczego wciąż stoję. Zda się, że mówię do murów, a mury Do mnie, rozumiąc dziwną mowę moje. Już pracowite pospali się mieszczę, I dziewiętnaste wraz z nimi stulecie, A ja po placu przechadzam się jeszcze, Żyjąc w starością uwonionym świecie. Wtem zahaczają się wrotne wskazówki O … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

U wezgłowia Pawła Verlaine’a

Mędrca, co życiu patrzy śmiało w oczy, Śmierć niespodziana nigdy nie zaskoczy. Ani on sobie długowieczność rości, Ani też lata odlicza młodości, Ani się lęka odejść w kraj nieznany, Ani dalekie kreśli w myśli plany: Idzie wprzód śmiało, miarowo, bez trwogi, A gdy śmierć ujrzy brązową wśród drogi, Staje i głowę pochyla ofiarną, Aby kłos … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

Łabedź na stawie

Ja będę zawsze tym samym, tym stałym, Pachnącym wonią sielskiej macierzanki, Zawsze jednakim i zawsze nieśmiałym , Paziem u białych stóp wdzięcznej kochanki,   Będę wciąż milczał w bezbarwnym słów toku, I mówić będę natchnionym milczeniem, Jak biały posąg w ponocnym widoku, Drzew ogrodowych przysłonięty cieniem,   O, widzę stawy jesienne, półciemne! Od drzew czerwonych … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

Wierzba na pustkowiu

Opuszczały mię myśli, jako wyrojone Pszczoły, kiedy o miedzę przenoszą osadę; Opuszczali mię ludzie, jak błogosławione Ptaki, skoro podróżną odbyły naradę; Opuszczały marzenia jako suchotnika Nadzieja przy wyżółkłym słońcu października. Nie płaczę; mam na sercu hardość, co się kwieci Jak szczycąca się czaszek tysiącem demesza; Sam stoję w polu życia, a nade mną świeci Księżyc … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

Marzenie

Gdyby raz się już z życiem tułaczym uporać, Mieć wioskę i czarnoziem zacnym pługiem orać! Inszym oddałbym chęci wielkich w świecie czynów, Sam czytał cichą mądrość z ziemi pergaminów: Orał, siał, żął i młócił, zasie na spoczynek Nad stawem chadzał albo doglądał drzewinek. Pełną statku nalazłszy wrychle białogłowe, W dom wprowadziłbym żonę; stąd potomstwo zdrowe … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

Credo

Ja wierzę w Boga, ziemię, oceany, Planety, gwiazdy, słońce, meteory, W każdy kierz ręką przyrody zasiany, W każdą roślinę, ptactwo, wszelkie twory, I w prochy, które dobra ziemia grzebie, W miłość, marzenie i w samego siebie. Wierzę w krwi ludzkiej dwójność przyrodzoną, Wierzę w głos zacny tej, która z błękitu; W głowy królewską odziane koroną, … Przeczytaj wiersz


Wacław Rolicz-Lieder

Dwa kubki

Srebrny i szklany, dwa kubeczki nowe Zaczęły z sobą rozmowę. Srebrny rzekł: Ze mnie każdy zapewne pić woli. Szklany mu opowiadać coś zaczął powoli; Gdy ktoś spragniony szukając ochłody, Widząc nalane kubki, chciał się napić wody. O! ze srebrnego nie chcę! głośno się odzywa; Bo może się w nim woda nieczysta ukrywa. Wolę pić ze … Przeczytaj wiersz


Tymoteusz Rodziszewski

Braciszek i Siostrzyczka

Pójdź, Zosiu! będziem się bawić, Będziemy z kart budki stawić; Połóż pończoszkę! Mamy nie ma w domu; O! ja nie powiem nikomu! „Nie!“ odpowiada Zosia braciszkowi, „Ja robić będę choć się nikt nie dowié, Wszak dzieciom ciągle bawić się nie godzi? Bo mędrsi mówią, że próżniactwo szkodzi; A chociaż starszych nie czuwa spojrzenie, Pełnić powinność … Przeczytaj wiersz


Taras Szewczenko

Napis pierwszy

Panieństwa kwiatek tu leży schowany, Twą, skwapna śmierci, ręką rozerwany. Wżdy twój jad próżny: bo ten kwiat ku wiośnie Onej ostatniej i wiecznej wyrośnie, Wonie lilijej pełen i czystości, I kwitnąć będzie prócz strachu zwiędłości, Ozdobą onym, co na Barankową Chwałę pieśń krzyczą, własną, czystą, nową.


Mikołaj Sęp Szarzyński

O cnocie szlacheckiej

Pieśń IV Zacni się rodzą z zacnych i cnotliwych: Znać w koniach sztuki ojczyste; lękliwych Mężna orlica gołębi nie rodzi Ani mdły zając z dużych lwów pochodzi. Wszakże rozmnaża cnoty przyrodzone Ćwiczenie; czynią serce utwierdzone Piękne nauki; tych kiedy nie staje, Ślachetne plemię szpecą złe zwyczaje. Śmiał się waleczny Rzym z syna onego Ojca, dzielnością … Przeczytaj wiersz


Mikołaj Sęp Szarzyński