Tren 4

Zgwałciłaś, niepobożna Śmierci, oczy moje, Żem widział umierając miłe dziecię swoje! Widziałem, kiedyś trzęsła owoc niedordzały, A rodzicom nieszczęsnym serca się krajały. Nigdyć by ona była bez wielkiej źałości Mojej umrzeć nie mogła, nigdy bez ciężkości I serdecznego bolu, w którymkolwiek lecie Mnie by smutnego była odbiegła na świecie; Alem ja już z jej śmierci … Przeczytaj wiersz


Jan Kochanowski

Ostatni z mego pokolenia

Ostatni z mego pokolenia, Drogich przyjaciół pogrzebałem. Widziałem, jak się życie zmienia, I sam jak życie się zmieniałem. Człowiekam kochał i przyrodę, W przyszłość patrzyłem jasnym okiem, Wielbiłem wolność i swobodę Zbratany z wiatrem i obłokiem. Nie wabił mnie spiżowy pomnik, Rozgłośne trąby, huczne brawa. Zostanie po mnie pusty pokój I małomówna, cicha sława.


Leopold Staff

Z głową na karabinie

Nocą słyszę, jak coraz bliżej drżąc i grając krąg się zaciska. A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży, wyhuśtała mnie chmur kołyska. A mnie przecież wody szerokie na dźwigarach swych niosły płatki bzu dzikiego; bujne obłoki były dla mnie jak uśmiech matki. Krąg powolny dzień czy noc krąży, ostrzem świszcząc tnie już przy ustach, a mnie … Przeczytaj wiersz


Krzysztof Kamil Baczyński

Żabki

W jeziorku żabek gromada Losu swego była rada, Trochę słońca, trochę wody, Innéj nie chciały swobody. Przyszedł człowiek, wyrznął rowy, Z bagna powstał obszar nowy; Dziś pszeniczkę będą żęli, Ale żabki… diabli wzięli. Los złe i dobre toczy z jednéj beczki, To sens moralny téj małéj bajeczki.


Aleksander Fredro

Żaba

Pewna żaba Była słaba Więc przychodzi do doktora I powiada, że jest chora. Doktor włożył okulary, Bo już był cokolwiek stary, Potem ją dokładnie zbadał, No, i wreszcie tak powiada: „Pani zanadto się poci, Niech pani unika wilgoci, Niech pani się czasem nie kąpie, Niech pani nie siada przy pompie, Niech pani deszczu unika, Niech … Przeczytaj wiersz


Jan Brzechwa

O mi­ło­ści bez ser­ca

Mo­dlę się jesz­cze do mi­ło­ści bez ser­ca nie­za­po­mi­naj­ki niby nie­bie­skiej ale szorst­kiej jak czę­sto tyl­ko od pła­czu po­trzeb­ne jest ser­ce do pi­sa­nia li­stów na mięk­ko oko­licz­no­ścio­wych wzru­szeń ma­lo­wa­nia świę­tych szu­ka­nia dru­gie­go cho­ciaż nie do pary po to aby wy­bie­rać środ­ki ła­twe i nie zło­te żeby za­zdro­ścić przez te­le­fon wy­naj­dy­wać sła­be stro­ny ka­mie­nia Ser­ce to jesz­cze … Przeczytaj wiersz


Jan Twardowski

O stale obecnych

Mówiła że naprawdę można kochać umarłych bo właśnie oni są uparcie obecni nie zasypiają mają okrągły czas więc się nie spieszą spokojni ponieważ niczego nie wykończyli nawet gdyby się paliło nie zrywają się na równe nogi nie połykają tak jak my przerażonego sensu nie udają ani lepszych ani gorszych nie wydajemy o nich tysiąca sądów … Przeczytaj wiersz


Jan Twardowski

Poczekaj

Nie wierzysz – mówiła miłość w to że nawet z dyplomem zgłupiejesz że zanudzisz talentem że z dwojga złego można wybrać trzecie w życie bez pieniędzy w to że przepiórka żyje pojedynczo w zdartą korę czeremchy co pachnie migdałem w zmarłą co żywa pojawia się we śnie w modnej nowej spódnicy i rozciętej z boku … Przeczytaj wiersz


Jan Twardowski

Dziesięć ścieżek cnoty

I. Bogów nie należy wzywać na pomoc nawet w przypadkach krańcowych, bowiem w tym czasie mogą być zajęci czymś innym, a zbytnia nasza natarczywość może wywołać skutek wręcz odwrotny. Poza tym jest rzeczą wątpliwą, czy jakikolwiek komunikat ludzki mógł się przedostać do ich uszu, z powodu lawin, wybuchów decybeli, nie mówiąc o magnetycznych burzach. II. … Przeczytaj wiersz


Zbigniew Herbert

Marzenie o lataniu

Wzbić się i unieść wysoko, wysoko ramiona, wysoko, o tak i płynąć, frunąć – o tak, o tak, nad ziemią, nad ziemią, ziemią koloru jastrzębia, panem być, szatanem być, nie dotykać niczego, z lotnych obłoków drwić i ziemię odrzucić jak wielki kapelusz, i frunąć, płynąć, żyć! Wzbić się i unieść wysoko, wzbić się, unieść wysoko, … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Kołysanka dla Jaszy

Kto zawiesił te księżyce nad łóżkami, mądrą głowę miał. Chciał, by ludzie w cichym blasku słodko spali, nie wpadali, mój kochany, w szał. „Księżycowy” wstaje wcześniej od piekarza i wędruje w dal. „Zaśnij wreszcie, zaśnij wreszcie – tak powtarza – śpijcie ludzie, bo mi was tak żal.” Uplotę ci złoty kołacz z moich złocistych promieni już ty … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Ktoś mi nalał coś

Ktoś mi nalał coś do whisky, że nie mogę wcale spać, śmieją mi się wasze pyski, w oczach coś zaczyna drgać. A nad ranem w wiosce tej stu prawiczków będzie mniej. Czy to szumi w stogu siana, czy to słoma gada tak, że Liliana rozebrana, Róży zaś podwiązek brak? Jutro będzie w wiosce tej o … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Wagon

Dwaj kolejarze pod oknem palą i grają w karty co który bije atutem podnosi rękaw wytarty Rozmawiasz z manichejczykiem podobnym do buchaltera on bilansuje zło i dobro świat sprowadzając do zera Młoda para po ślubie w niebywałej emocji ogląda w książce rozłożony na części motocykl I ciebie można rozłożyć podobnym sposobem na serce mózg żołądek … Przeczytaj wiersz


Adam Ważyk

Fraszki

Agnes Twoim imieniem się pieszczę, Gdyby tak tobą jeszcze?   Alea iacta est Rzekł ktoś rzucając chudą żonę: – Kości zostały rzucone!   Apel Myjcie się, dziewczyny, Nie znacie dnia ani godziny.   Apel do poetów Nie nazywaj rzeczy po imieniu Lecz po marzeniu, śnieniu, niespełnieniu.   Astronomom i kochankom Niebo i miłą Bierze się … Przeczytaj wiersz


Jan Sztaudynger

Na lipę

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie! Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie, Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie. Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają, Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają. Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoł Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły. … Przeczytaj wiersz


Jan Kochanowski

Pyszne lato

Pyszne lato, paw olbrzymi, stojący za parku kratą, roztoczywszy wachlarz ogona, który się czernią i fioletem dymi, spogląda wkoło oczyma płowymi, wzruszając złotą i błękitną rzęsą. I z błyszczącego łona wydaje krzepkie krzyki, aż drży łopuchów zieleniste mięso, trzęsą się wielkie serca rumbarbaru i jaskry, które wywracają płatki z miłości skwaru, i rozśpiewane, więdnące storczyki. … Przeczytaj wiersz


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Sierpień

Na spacerek poszli grzecznie Staszek, Władek i Emilka, bo chłopcy chcieli koniecznie schwytać barwnego motylka Przyszli pod jabłoni drzewko i zajęli się obławą; siatką wymachują żwawo jak kolejarz chorągiewką. Lecz parowóz grzecznie staje, gdy kolejarz da mu sygnał, — a Stach z Władkiem swą chorągwią precz motyle wszystkie wygnał!


Józef Antoni Birkenmajer

Lipiec

Pić światło, róże wdychać, rozgrzane i krwawe, Zataczać niby mucha oszalałe kręgi, Rzucać się w nurty łąki, na wilgotną trawę, Deptać ścieżek omszonych zaśniedziałe wstęgi. Patrzeć w niebo bez końca, do zawrotu głowy, Śledzić pochód obłoków, tańczące jaskółki, Głaskać szare owieczki i łaciate krowy, Złoty miód, złote masło kłaść na złote bułki. Zapach leśnych poziomek … Przeczytaj wiersz


Leonia Szereszewska

Ranek

Słońce tka na niebiosach jasne arabeski I drży na sennych liściach pajęczyną złotą, Z dala rozwiewnych chmurek płynie tłum niebieski, W wonnym powietrzu sny się przecudowne plotą. Cisza kojąca, święta zawisła nad ziemią, Tylko niekiedy zefir na skrzydłach anielich Podniesie blade kwiaty, które jeszcze drzemią, I do ust im nektaru chyli srebrny kielich. A wtem … Przeczytaj wiersz


Zygmunt Różycki