Wiosna

Wiosna! Wiosna! Wieść radosna Z ciepłem tchnieniem wiatrów płynie; I sasanki, Już na wianki Rozwinęły się dziewczynie. Wstaj skowronku! W złotem słonku Wykąp pióra twoje szare; I skrzydlaty Nad te chaty, Nad te ziemie wyleć stare! Wyleć z pieśnią! Ludzie prześnią Świtu chwilę uroczystą; Więc do Pana Choć ty z rana Głos za niwą wznieś … Przeczytaj wiersz


Maria Ilnicka

Wiosna

Ptaki oszalały… Na piersi młodych brzóz kładły rogi jelenie, Nieba łaknące zieleni Chrapy spocone im drżały. Tryskały z drzew liście i soki. Pijane chodziły zwierzęta i obłoki. Na wyrębach pod słońcem dziwy — mgły liljowe. Aż trzaskały z zachwytu kory po gąszczach zdrowe.


Jerzy Liebert

Wiosna

Wiosna Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie Widział Jędrek Wysmółek, — nikt nie widział w świecie! Po przez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził I o mało się w durną mgłę nie przeobraził! Lecz umocnił się w karku i, nieco przybladłszy, Łbem pochwiał dla otuchy, i splunął i patrzy… Jego własna chałupa wraz z … Przeczytaj wiersz


Bolesław Leśmian

Grody i Trony w obliczu czasu

Grody i Trony w obliczu czasu ważą zaledwie tyle, co wątłe kwiecie łąki i lasu, żyjące chwilę. Ale jak z wiosną pąki nowemi tryska kwiat młody, tak z wyczerpanej, wzgardzonej Ziemi znów wstają Grody. Wiosenny Narcyz w blasku urody snać nigdy się nie dowie, jakie jesienne zwarzyły chłody dawne listowie. Nieświadom prawdy i pełen pychy, … Przeczytaj wiersz


Rudyard Kipling

Tommy

Poszedłem do pub[licznego dom]u by wziąć pintę piwa, Właściciel podniósł się i rzekł: „Czerwonym kurtkom się tu nie podawa”. Dziewczyny za barem śmiały się i chichotały do upadłego, Wyszedłem znów na ulicę i rzekłem do siebie samego: O to jest Tommy to, i Tommy tamto, i „Tommy, odejdź” [snadź]; Ale to jest „Dziękuję, panie Atkins”, … Przeczytaj wiersz


Rudyard Kipling

Pieśń dzieci

Ojczyzno nasza! Przyjmij ślub, Że, gdy wstąpimy w życia bój, Dla ciebie każdy będzie znój, Dla ciebie miłość aż po grób. Ojcze na niebie! Usłysz nas, Dopomóż dzieciom, gdy wołają, Że z wieku w wiek budować mają Dziedzictwo mocne i bez skaz. Naucz nas dźwigać jarzmo z młodu — Rzetelnie, pilnie i wytrwale, I Prawdę … Przeczytaj wiersz


Rudyard Kipling

Jeżeli (List do syna)

Jeżeli spokój zachowasz, choćby go stracili Ubodzy duchem, ciebie oskarżając; Jeżeli wierzysz w siebie, gdy inni zwątpili, Na ich niepewność jednak pozwalając. Jeżeli czekać zdołasz, nie czując zmęczenia, Samemu nie kłamiesz, chociaż fałsz panuje, Lub nienawiścią otoczon, nie dasz jej wstąpienia, Lecz mędrca świętego pozy nie przyjmujesz. Jeżeli masz marzenia, nie czyniąc ich panem, Jeżeli … Przeczytaj wiersz


Rudyard Kipling

Oda do wiatru zachodniego

I. Zachodni wietrze, tchu jesiennej Pory, Przed którym pierzcha, gdy mkniesz niewidziany, Jak przed zaklęciem ulatują zmory,   Liść zżółkły, ogniem suchotniczym zlany I pada, martwy; ty, co oziminę, Wiedziesz na łoże śnieżyste, gdzie łany Wypoczywają, niby trupy sine W grobach, bezwładne, aż w swój róg uderzy Wiosna, twa siostra, w lazurów godzinę I w … Przeczytaj wiersz


Percy Bysshe Shelley

Gazela

Kiedy kwitną róże, miłość szkołę zakłada, Słowik, jako profesor, rzecz w gaju wykłada. Stary Hafis pokorny do szkoły się wkrada, Słowik mówi, on pisze, światu rozpowiada. Nauczył się dwóch rzeczy i śmiało je gada: Niema jak piękne dziewczę i z winem biesiada. Gdzie tego niema, pusto; żywot się nie nada, Straszno; piekielnych duchów gnieździ się … Przeczytaj wiersz


Hafez

Nikt nie widział twej twarzy

Nikt nie widział twej twarzy, a masz zalotników tysiące; dopiero jesteś w pączku, a wielbią cię setki słowików. Wszedłem w twoje zaułki, a obcych jak ja tu nie ma, choć nie mniej obcych ode mnie są w tym kraju tysiące. Nie ma różnicy w miłości do celi klasztornej i ruin — tam, gdzie widzimy jasność, … Przeczytaj wiersz


Hafez

Tam, gdzie jesteś ty, o pani…

Tam, gdzie jesteś ty, o pani — Na tem miejscu chcę umierać: Nie chcę żadnej mórz przystani, W twej przystani chcę umierać! Bogacz skarby i klejnoty, Gdy nadejdzie czas, porzuci: Ja przy tobie, skarbie złoty, Ach, przy tobie chcę umierać! A gdy skryjesz się przede mną, Ja u drzwi twych się położę: Czy w dzień … Przeczytaj wiersz


Hafez

Wiosna

Jarosławowi Iwaszkiewiczowi Okrągli gentlemani w zielonych szapoklakach Na okarynach grają lisztowskie „Funerailles”. Na brudnym płocie wisi mój jasnożółty plakat. W kawiarni na werandzie kakao pije Maj. Ulicą idą wolno dwa długie sznury pensji. Na płytach trotuaru jak brylant skrzy się dżet. Spojrzenia powłóczyste przez przymrużone rzęsy Soczyste są, jak likier i pachną Coeur de Jeanette.


Bruno Jasieński

Do jaśnie wielmożnego jegomości Pana Koniuszego Koronnego

Com kiedyś śpiewał podczas kanikuły Nad brzegiem Semu i nad brzegiem Suły, Gdzie Psot, gdzie Worskło toczą błotne wody I dwa słowiańskie graniczą narody. Tobie, Wielmożny Panie, ofiaruję, Którego jeśli łaskawym uczuję Tej lichej prace, do większej roboty Nabędę siły, nabędę ochoty. Teraz te karty, lubo ważą mało, Tobie nad inszych oddać mi się zdało, … Przeczytaj wiersz


Jan Andrzej Morsztyn

Warszawa

Bryła ciemna, gdzie dymy bure, poczerniałe twarze pokoleń, nie dotknięte miłości chmury, przeorane cierpienia role. Miasto groźne jak obryw trumny. Czasem głuchym jak burz maczugą zawalone w przepaść i dumne jak lew czarny, co kona długo. Wparło łapy ludzkich rojowisk w głuchych ulic rowy wygasłe, warcząc czeka i węszy groby w nocach krwawych i gromach … Przeczytaj wiersz


Krzysztof Kamil Baczyński

Cuda miłości

Karmię frasunkiem miłość i myśleniem, Myśl zaś pamięcią i pożądliwością, Żądzę nadzieją karmię i gładkością. Nadzieję bajką i próżnym błądzeniem. Napawam serce pychą z omamieniem. Pychę zmyślonym weselem z śmiałością. Śmiałość szaleństwem pasę z wyniosłością. Szaleństwo gniewem i złym zajątrzeniem. Karmię frasunek płaczem i wzdychaniem, Wzdychanie ogniem, Rgień wiatrem prawie, Wiatr zasię cieniem, a cień … Przeczytaj wiersz


Jan Andrzej Morsztyn

Dary Bogów jednemu

Jowisz rozumu naplwał pełną głowę; Ateńska Pallas dała-ć swoje sowę; Neptunus trydent, wyjąwszy ząb śrzedni; Rzymski zaś Janus tylni nos i przedni, Apollo skrzypki i lutnią i karty; Rogaty Satyr dał wesołe żarty; Odryzyjski Mars męstwem cię darował; Wulkanus w kuźni tełki zahartował, Swiadczą to wschody, któreś nim przesklepił: Kupido-ć serce, twarz Bachus ulepił. Inszym … Przeczytaj wiersz


Jan Andrzej Morsztyn

Lament pasterski

Dafnis będąc od swéj opuszczony Dorynty, tak żal nieutulony Swój wyrażał; góry słuchały I zwierzęta i lasy i skały: „Wysokie góry, rosłe Apeniny, Pleśniwe skały, zapadłe doliny, Wierzchołki dżdżystym dymem się kurzące, Rzeki wesołym padołem płynące, Skały, opoki, karcze i zielone Chróściny, drobnym ptastwem osadzone, Potoki srebrną pianą się bielące, Stoki z wysokich gór szyje … Przeczytaj wiersz


Jan Andrzej Morsztyn

Do czytelnika

Lutniąś wziął w rękę, która-ć w różne tony Zagra, jako jej każą różne strony. Najdziesz tu chorał zwyczajny i czasem Niżej od inszych odezwie-ć się basem. I ekstrawagant wmiesza się, więc i to Będzie, zerwie się bydlęce jelito: Ale też podczas tonem niemierzianem Ozwie się kwintą i krzyknie sopranem. A że choć struny różne głosy … Przeczytaj wiersz


Jan Andrzej Morsztyn

Na Boże Narodzenie

Szczęśliwa nocy, w którą się nam rodzi Dzień jasny, światło wszystkiemu stworzeniu, I w któréj brudach i okropnym cieniu Słońce jaśniejsze nad codzienne wschodzi. Szczęśliwe bydło, które gdy mróz chłodzi, Grzejecie pana w ciepłym swoim tchnieniu; Luboście nieme, w takim przysłużeniu Zazdrościć się wam tego szczęścia godzi. Szczęśliwa stajni, szczęśliwe pieluchy, Które się boskich członeczków … Przeczytaj wiersz


Jan Andrzej Morsztyn

Deszcz jesienny

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno… Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny… O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny… Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze Na próżno czekały na słońca oblicze… W … Przeczytaj wiersz


Leopold Staff

Tren 1

Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe I lamenty, i skargi Symonidowe, Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania I żale, i frasunki, i rąk łamania, Wszytki a wszytki za raz w dom się mój noście, A mnie płakać mej wdzięcznej dziewki pomożcie, Z którą mię niepobożna śmierć rozdzieliła I wszytkich moich pociech nagle zbawiła. Tak więc smok, … Przeczytaj wiersz


Jan Kochanowski