Oczy

Kiedy tylko otworzę oczy, to Cię widzę. Włochy, Grecja i Egipt — to wszystko daremne. Całemu światu dzisiaj przyznać się nie wstydzę — Piękniejsze są Twe oczy, usta, włosy ciemne.   Czasami, upojony błękitem przeźroczy, Błądząc okiem po morzu słodkim i po niebie, Zapominam o wszystkim i zamykam oczy, A kiedy zamknę oczy — znowu … Przeczytaj wiersz


Antoni Słonimski

Bal w lesie

(Inscenizacja wierszyka) Na sali w różnych punktach stoją drzewa (dzieci w wysokich zielonych czapeczkach i w zielonych sukienkach). Między drzewami kręcą się duszki leśne w lekkich, powiewnych, kolorowych sukienkach). DUSZKI: Ocknęły się ze snu drzewa… DRZEWA: (przeciągając się, chwiejąc ramionami) – Jak tam słonko? DUSZKI: – A przygrzewa. DRZEWA: A co z mrozem? DUSZKI: Odszedł … Przeczytaj wiersz


Ludwik Wiszniewski

Marzec

Wybiegł zając z lasu, szukał oziminy. Spotkał się ze sroczką: – Jakie masz nowiny? – Przyszedł dzisiaj marzec, przyszedł w chmurek tłumie. Chce pogodą rządzić, lecz rządzić nie umie. Pomaga mu zima i wiosenka młoda: rano deszcz ze śniegiem, w południe pogoda. Nocą szczypie mrozik, że trudno wytrzymać… Sama teraz nie wiem, wiosna to czy … Przeczytaj wiersz


Ludwik Wiszniewski

Przyszła jesień do ogródka

Przyszła Jesień do ogródka. Przywołała Jagusię: – Marchew zbierz, rzepkę zbierz, do piwniczki wszystko znieś! Znosi Jagusia do piwniczki jarzynki, znosi i znosi. Jeden wór, drugi wór – do wieczora trwał ten zbiór. Wieczorem przybiegł do ogródka szary zajączek. Chodził między zagonkami powolutku, powolutku. – Marchwi brak, rzepki brak! Czemu tak? Czemu tak? Zauważyła zajączka … Przeczytaj wiersz


Ludwik Wiszniewski

Przyjaciele zajączka

Chorował zajączek. Bolało go w boku. Nie mógł się poruszać ani zrobić kroku. Więc do swych przyjaciół wysłał listy krótkie: „Jestem bardzo chory, donoszę ze smutkiem – Zajączek”. Najpierw przyleciały dwie lekarki-sowy; – Nie martw się, zajączku, wkrótce będziesz zdrowy! A potem przybiegła wiewióreczka z zielem: – Zanim je naparzę, łóżko ci pościelę! Przyleciały również … Przeczytaj wiersz


Ludwik Wiszniewski

Mija roczek szkolny

Nadchodzą wakacje, Mija roczek szkolny! Będę sobie hasał Jak ten konik polny. Odwiedzę najdalsze Ustronia, pieczary… Powitam znajomków I młodych i starych. Będę kosił zboże, Gdy nadejdą żniwa Będę w dni upalne W jezioreczku pływał. Lub pójdę do lasu, Książeczkę zabiorę I będę ją czytał W cieniu pod jaworem. Wyjadę nad morze Albo lepiej w … Przeczytaj wiersz


Ludwik Wiszniewski

Bez

Przyniosłeś mi bez pięciolistny w klapie od marynarki. Świecił jak absurd czysty. Jak order. Albo jak antyk. Zakwitł zwyczajnie, jak wszyscy, gdzieś na świętego Andrzeja… Tylko od innych był tkliwszy. Jak uśmiech. Albo nadzieja. Bez pachniał bzem najczęściej i przekwitł o swojej porze. Zostało mi po nim szczęście w liliowo bzowym kolorze.


Agnieszka Osiecka

Ach panie, panowie

Gasną ognie wśród łąk, biegną chłopcy znad rzek, chłodna noc, długa noc zawitała na brzeg. Śpią samotne ziemniaki w popiele nie przyjedzie już nikt na niedzielę… Jeszcze czynny GS, więcej piwa niż łez, lecz nie taki już tłok – przeszedł rok – minął rok. Sennie chwieją się łany rzepaku, umierają co słabsi wśród ptaków… Ach, … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Sing-Sing

Sing, Sing nazywają go, bo ma w oczach coś takiego samo zło, nie hoduje zbóż, ma w kieszeni nóż, a ja nie wiem po co. Sing, Sing pokochałam go, popłynęłam jak za lordem aż na dno, cały dzień by spał, nocą w karty grał, a ja nie wiem o co. Czy ja nie jestem lepsza … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Pościel cierniowa

Moja pościel cierniowa, oto co mi zostało z jakże ogromnej miłości! Ach, Jasza… Moja pościel cierniowa, moja pościel półżywa, przynosi mi noc – noc błagającą o sen! Ach, unieść się, zapomnieć się, w niebie kołysać się, kołysać się w tobie bezpiecznie, ach, Jasza! Moje piersi gorące, moje piersi półżywe, jak porzucone zwierzęta błagają o noc, … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka