Róże mistyczne

Stanisław Wyrzykowski

Mi­stycz­ne róże spa­da­ją w mrok,
W bez­gwiezd­ne, ciem­ne prze­stwo­rze;
Ich blask po­sęp­ny wo­dzi mój wzrok
W dali, po pu­stym ugo­rze.

I wi­dzę cie­bie, za tobą żwir
Pod świa­tło sre­brzy się mgli­ściej;
Wi­dzę, jak le­cisz po­rwa­na w wir
I w tu­man ćmią­cych się li­ści.

Twych pier­si uwiądł dzie­wi­czy pąk.
Za­sty­gło cia­ło twe ślicz­ne;
Bez­wład­nie lecą z twych mar­twych rąk
Na ciem­ność róże mi­stycz­ne.

Na wiatr się wło­sy roz­wia­ły twe.
Za­wie­je mroź­ne je piesz­czą,
A ty mych oczu, jak gdy­by w śnie.
Źre­ni­cą szu­kasz zło­wiesz­czą.

Wi­ru­jesz, le­cisz, gniesz się jak wąż
W uwię­dłych li­ści wi­chu­rze,
A two­je oczy szu­ka­ją wciąż,
A z rąk twych sy­pią się róże.

Twoja ocena
Stanisław Wyrzykowski

Wiersze popularnych poetów

Kult

Alicja wciąż marudzi, no odpisz mu, odpisz widać, że cię kocha. Germaniec? Telefon padł, idę więc podkarmić go, na dole, w dyspozytorni, pytanie, oddech, pytanie. Mam chęć usiąść na schodach…

Rozmowa z kamieniem

Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. Chcę wejść do two­je­go wnę­trza, Ro­zej­rzeć się do­ko­ła, Na­brać cie­bie jak tchu. – Odejdź – mówi ka­mień – je­stem szczel­nie za­mknię­ty….

streszczenie

Najpierw ukazał się jej w talerzu pełnym zupy. Nie dowierzała, kręciła głową, powtarzała: diabły chyba, istne diabły. Potem wszystko szło na spacer, ale wracało i było już coraz gorzej. Patrzyła na…