Dobrze to było niegdyś, gdy prababki nasze

Dobrze to było niegdyś, gdy prababki nasze Wiedziały, kiedy bydło szło z obór na paszę. Inszy wiek, insze prawo; za wdziękiem i modą Damy zwyczaj płci pięknej przyzwoitszy wiodą: Mogą dumać o trzodzie, lecz co Filis pędzi, A wsparte na wygodnej kanapy krawędzi, Rozmyślać o pasterzach, o rolach, zagonach, Lecz pasterzach, oraczach — Dafnisach, Damonach.


Ignacy Krasicki

Dwór

Czyś jest smutny, gdy się los wspacza, Czyś dobrego w szczęściu humoru, Wiedz, iż postać wiele oznacza, Ta najwięcej płaci u dworu. Oko pańskie, jak słońce w wschodzie, Pędzi ciemność, gdy się podnosi, Odwrót, jako słońce w zachodzie I na ciemność gdy się zanosi. Wszystko wdzięcznie, wszystko obłudnie, Wszystko czuje gwałtowność wsporu, Rzadki, komu sprzyja … Czytaj dalej


Ignacy Krasicki

Wielkie miejsca pożądane

Wielkie miejsca pożądane, Może miło z góry patrzeć; Niższe podłe, zaniedbane, Z góry, z dołu można natrzeć. Źle na górze, źle na dole, Ja w pośrodku osiąść wolę. I tam los gdy się rozigra, Może dopaść zapalczywie, Rzadko mierność w losie wygra, Jednak w średnim swym ogniwie, Wpośród losu widowiska, Mało traci, mało zyska. A … Czytaj dalej


Ignacy Krasicki

Dwa psy

„Dlaczego ty śpisz w izbie, ja marznę na mrozie?” Mówił mopsu tłustemu kurta na powrozie. „Dlaczego? Ja ci zaraz ten sekret wyjawię — Odpowiedział mops kurcie — ty służysz, ja bawię.”


Ignacy Krasicki

Czemuż się skarżysz na Fortuny ciosy

Czemuż się skarżysz na Fortuny ciosy, W swych użaleniach mniej baczny? Nie wiesz, jakie są zmienne ludzkie losy, Jaki jej humor dziwaczny? W momencie jednym szczęście zniszczyć zdoła A w swym humorze fałszywym, Raz zbytnie smutna, drugi raz wesoła, Czyni nędznego szczęśliwym. Stoją u portu bezpieczne okręty, Żeglarz spokojny w ochronie, W punkcie rwą z … Czytaj dalej


Ignacy Krasicki