Do Pana Ignacego

Ignacy Krasicki

Mój Ignacy,
Któż bez pracy
Zyskał szczęście
I zamęście?
Dworów łgarstwo
I handlarstwo
Wszystko w czasie
Tam uda się,
Gdy kto szczerze
Rzeczy bierze,
Mocnie ima,
Co raz trzyma.
Nasz los igra:
Ten, co wygra,
Rzeczy mierzy,
A nie wierzy.
Trwałość, żywość,
A cierpliwość,
To bogaci.
A ten traci,
Kto się spuszcza
I opuszcza
Dobrą chwilę.
Słodko, mile
Ten używa,
Który bywa
Zawżdy czujny,
Bo zysk bujny
Tam, gdzie praca,
Ubogaca.

Twoja ocena
Ignacy Krasicki

Wiersze popularnych poetów

Góra wstrzymuje dech

głęboko zaczerpnąć tchu tak powstała góra tak powstały góry i stoją tak góry coraz niżej pochylone zapadają się w sobie i wstrzymują dech gdy chmury i fale pędzą i prą…

Monolog dla Kasandry

To ja, Ka­san­dra. A to jest moje mia­sto pod po­pio­łem. A to jest moja la­ska i wstąż­ki pro­roc­kie. A to jest moja gło­wa peł­na wąt­pli­wo­ści. To praw­da, try­um­fu­ję. Moja ra­cja…

Obrachunek z Bogiem

Może to był sen – (chociaż nie) A może zamroczył mnie trunek Siedzieliśmy razem Bóg i ja I robiliśmy rachunek… Bóg był starszym panem O spojrzeniu pełnym łaski Miał siwą…