Kradnący czereśnie

Raz o brzasku, na długo przed pianiem koguta Zbudziło mnie gwizdanie i podszedłem do okna Na moim drzewie (sad był pełen świtu) Siedział młody człowiek w połatanych spodniach I ochoczo rwał czereśnie. Na mój widok Pomachał do mnie, ochoczo ładując Czereśnie z gałęzi do swych kieszeni Jeszcze przez dłuższy czas, leżąc z powrotem w łóżku … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Pieśń o Bilbao

Bar Billa był w Bilbao, Bilbao, Bilbao, Lepszej mety byś nie spotkał choćbyś pękł, Bo w nim się ubaw i rozrubę miało, Za dolara, za dolara Jaki tylko jest na świecie śmiech i grzech. Ale gdyby wtedy Państwa tam zaniosło nie wiem, Czy by w waszym guście był ten bar. Gdzie nie siądziesz wódką zlany … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Kiedy prowadzę Twój samochód

Kiedy prowadzę twój samochód Czy nie powinienem szczególnie uważać? Pamiętaj: ty Prowadzisz mój samochód. Kiedy jem twój chleb Czy nie powinienem go oszczędzać? Pamiętaj: ty Jesz mój chleb. Pamiętaj: kiedy wypowiadasz bitwę Ty mnie wysyłasz do bitwy. Wysyłaj mnie do bitwy Ale Pamiętaj!


Bertolt Brecht

Wspomnienie o Marii A.

1 Owego dnia w modrym miesiącu wrześniu, W ciszy pod drzewem młodej śliwy, W ramionach mych tę cichą, bladą miłość Jak sen uroczy tuliłem – szczęśliwy. Nad nami obłok stał na letnim niebie, Długom oderwać nie mógł odeń wzroku – Tak biały był i tak wysoko bardzo. A gdym wzniósł oczy, było po obłoku. 2 … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Sonet

Niechętnie w twojej formie kwiat mych myśli mieszczę. Czynisz na mnie wrażenie poziomego karła, Który smukłą dziewczynę, by się nie wydarła, Wiąże w brutalny uścisk jak w żelazne kleszcze. Gdy czytam piękny sonet — to czuję w nim dreszcze Zdławionej raptem pieśni, co się miała z gardła Wylać szeroką falą i nagle umarła, Choć mogła … Przeczytaj wiersz


Gustaw Daniłowski

Do Bittersweet

Tak na wpół we śnie o bladym świtaniu Przy ciele twym, po nocach, wciąż ów sen: Widmowe szosy pod bladym od zmierzchu I bardzo zimnym niebem. Blade wiatry. Wrony O żer wrzeszczące, a po nocach deszcz. Z wiatrem, z chmurami, rok po roku, wciąż Spływa oblicze twoje, gorzkosłodka. I w zimnym wietrze czuję z dreszczem … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Świat

Tratując ciała żywe, miażdżąc serca, dusze, Niby szalone słonie olbrzymią lawiną Prą się ludzie na ludzi i w ciemności płyną, Jak okręt obłąkany w nocnej zawierusze. Zapomniano o wszystkim w tej dzikiej gonitwie. Filozofi, kapłani i tłum niespokojny, Wszyscy pędzą gotowi do mordu i wojny; Nikt nikogo nie pyta: co będzie po bitwie? Olbrzymie, wiecznie … Przeczytaj wiersz


Gustaw Daniłowski

Od mroków nocy do białego ranku…

Tak! — ja się modlę, chociaż się nie ścielę Twarzą do zimnych marmurów w kościele I krzyżem piersi mej nie znaczę ręką. Lecz ja się żegnam serca mego męką, Modlę się myśli obłąkanych drżeniem, I tym wewnętrznym mej istoty bojem, I całym moim ogromnym zwątpieniem, I całej duszy mojej niepokojem… I tę modlitwę sprawiam bez … Przeczytaj wiersz


Gustaw Daniłowski

Pieśń o ukochanej

1. Wiem, ukochana: teraz wypadają mi włosy od hulaszczego życia, i muszę leżeć na kamieniach. Widzicie mnie pijącego najtańszą wódkę, a okrywa mnie tylko wiatr. 2. Ale był czas, ukochana, gdy byłem czysty. 3. Miałem ją, była silniejsza ode mnie, jak trawa silniejsza jest od byka: podnosi się znowu. 4. Zobaczyła, że jestem zły, i … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Piosenka

Raz, gdym śpiewał piosenki płomienne, Kiedym śpiewał młodzieńcom swe pieśni, I myślałem, że dusze ich senne Rozbudziłem, odarłem je z pleśni, Serce w piersiach zadrgało mi żywo… Wtem rzekł jeden: No, chodźmy na piwo! Zaśpiewałem dziewczynie, o zmroku, Wyszeptałem jej swoje marzenie, A gdym blaski zobaczył w jej oku, Fale w piersiach i w twarzy … Przeczytaj wiersz


Gustaw Daniłowski

Pieśń miłosna w złych czasach

Nigdy nie byliśmy zaprzyjaźnieni Jednakże obcowaliśmy ze sobą. Leżąc w uścisku każde z nas każdemu Było tak obcą jak księżyc osobą.   Dziś przy spotkaniu może o dwie ryby Pobilibyśmy się na targowisku. Nigdy nie byliśmy zaprzyjaźnieni Chociaż leżeliśmy z sobą w uścisku. tłumaczenie Robert Stiller


Bertolt Brecht

Topola

Przy cmentarzu, nad rzeką, jak warta, Stróżująca zapadłym mogiłom, Piorunami topola rozdarta Przeciwstawia niszczącym burz siłom  Moc trwania. A gdy szara godzina uderzy, Za cmentarny przechyla się parów, Nad grobami uśpionych rycerzy, I zadaje szelestem konarów  Pytania. Wówczas każdy grób wzdryga się darnią I z łoskotem się głębiej zawala, Bo je pyta swą całą męczarnią … Przeczytaj wiersz


Gustaw Daniłowski

Sonet

Co przedtem znałem już, to te odgłosy Szumiącej wody, albo może lasu Za oknem, lecz usnąwszy wnet leżałem Długi czas nieobecny, wplątany w jej włosy.   Więc nie wiem o niej nic, może trochę kolano Przez noc zatarte, szyi odrobina Czarne włosy z zapachem soli kąpielowych I to, co o niej mi opowiadano.   Mówią, … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Wiosna

1   Wiosna nadchodzi. Odnawia się gra płci Odnajdują się ci, co kochają. Z wolna obejmujące ramię kochanka Wprawia w drżenie pierś dziewczyny. Jej przelotne spojrzenie go uwodzi.   2   W świeżym blasku Objawia się wiosną zakochanym pejzaż. Bardzo wysoko pierwsze Gromady ptaków się widzi. Powietrze jest już ciepłe. Dni stają się dłuższe i … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Oda do radości

Będziemy mieć wszystko czego pragniemy i nie będzie więcej śmierci na pięknych równinach ani w restauracjach za nasz symbol przyjmiemy wulgarny śmiech materialisty z nienasyconego pożądania i ulice wypełnią się postaciami pędzących zawodników a fotografie morderców egocentryków i gwiazd filmowych będą nabrzmiewać jak żywe na ścianach, w książkach i łaźniach by napierać na nasze płonące … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Biblio, ojczyzno moja

Biblio, ojczyzno moja, Biblio, moja ziemio polska, Galilejska I franciszkańska, O wy, Księgi mojego dzieciństwa, Pisane dwujęzyczną mową, Polską hebrajszczyzną, Hebrajską polszczyzną, Dwumową Świętą I jedyną. Gdy ma się ku zachodowi I z lipy przed moim domem opadają liście, Siedzę nad Tobą, Biblio, I wywołuję z Twoich wersetów Wszystkich najlepszych, Którzy są dla mnie niedościgłym … Przeczytaj wiersz


Roman Brandstaetter

Rachunek kamieni

Przebudzony kamień jest bardzo zdziwiony. Z przebudzenia wynika, że nie jest kamieniem. Więc czym jest? Z jakiej materii zdziałany? Niewielkie jest moje poznanie, niewielkie, Moja wiedza jest skąpa, a to, co rozumiem, Jest owocobraniem mojej słabej wiary. Trud mój dopiero teraz się zaczyna, Boże, który jesteś dla mnie większym ciężarem Niż ja dla Ciebie. A … Przeczytaj wiersz


Roman Brandstaetter

Do Napoleona

Światła, ciemnoty, chwały i nicości, Zbiorze! osnowo potwornie zmięszana, Gwiazdo fatalna Królom i wolności! Nawałnicą wzniesiona do téj wysokości.  Od nawałnicy porwana!  Ty, którego zawód krwawy, W zdumiewającym fortuny niestatku, Na ostatnim szczycie sławy, Wielkości szczęścia zrównał, wielkością upadku. Boże śmiertelny! Góry pod twemi stopami Schylały się, gościniec czyniąc tryumfalny; Władnąłeś posłusznemi tobie żywiołami: A … Przeczytaj wiersz


Casimir Delavigne

Faun

Faun stary z gliny palonéj Śmieje się pośród trawników. Snadź wieści koniec omglony Weselnych naszych okrzyków, Które z dwojakiej nas strony Przesmętnych wiodły pątników Ku tej godzinie — minionéj — Mrącej śród gędźby poryków tłumaczenie Zenon Przesmycki /Miriam/


Paul Verlaine

Niemoc

Jam Cesarstwo u schyłku wielkiego konania, Które, patrząc, jak idą Barbarzyńcę białe, Układa akrostychy wytworne, niedbałe, Stylem złotym, gdzie niemoc sennych słońc się słania. Duszy, samiutkiej, mdło aż, w nudzie, co ochłania. Zkądciś tam wieści niosą walk olbrzymich chwałę. O, nie módz, przez tę słabość, przez żądze tak małe, O, nie chcieć zaznać nieco lego … Przeczytaj wiersz


Paul Verlaine

Eviva l’arte!

Eviva l’arte! Człowiek zginąć musi — Cóż, kto pieniędzy nie ma, jest pariasem, Nędza porywa za gardło i dusi — Zginąć, to zginąć, jak pies, a tymczasem, Choć życie nasze splunięcia nie warte: Eviva l’arte! Eviva l’arte! Niechaj pasie brzuchy Nędzny filistrów naród! My artyści, My, którym często na chleb braknie suchy, My, do jesiennych … Przeczytaj wiersz


Kazimierz Przerwa-Tetmajer