Śmierć

Artur Lundkvist

Nie ma żadnej różnicy między życiem a śmiercią.
Stałem dzisiaj w słonecznej ciszy,
nic się nie działo: tylko bezgłośne procesy zachodzące w przyrodzie,
mrowienie się trway, powolne więdnięcie kwiatów, oddech wiatru
Wtedy odczułem: nie ma żadnej granicy między życiem a śmiercią…
Proszę was, przyjaciele: żadnego bicia w dzwony, żadnych lamentów
i nie wsadzajcie mnie do czarnego więzienia trumny!
Połóżcie mnie na białych marach
i nieśćie jak triumfatora,
kołysząc mnie na swoich ramionach
i śpiewając o radosnej śmierci –
pieść urodzaju, pieść zwycięstwa!

Spalcie moje ciało w wysokim ogniu,
a popioły rozsypcie na wiatr,
nad polami, rzekami, miastami –
żeby osiadły w kielichach kwiatów
i zamieszały sie na cichej wodzie z życiodajnym pyłkiem,
żeby pod butami przechodniów na rynku wznicały kurz –
wchodzę w nowy rytm w tańcu atomów!

5/5 - (1 głosów)
Artur Lundkvist

Wiersze popularnych poetów

Ulica Krupnicza

Ulica Krupnicza, moja dobra koleżanka z pierwszego roku, już prawie przestaje wzruszać, już mnie nic nie wciąga pod dwunastkę, chyba już nie mam ochoty popróbować, czy drzwi się nadal tak…

sunlight sunlight

promień to policja uwierz mi mała krzyżówko widzę cię gdy skrobiesz palcem drzwi jakby wszystko było w drewnie zaklęte jakby niektóre słowa mogły imitować drzazgi sen jest ostatnią przed językiem…

Azja

Przyszłam tu dzisiaj oglądać murale. To miejsce wygląda, jakby coś tu było. To miejsce od rana przypomina drzwi. Łańcuch chmur pęcznieje w czarnych szybach banków. Serce mi ucieka jak czerwona…