Strach

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

„Jak ci na imię?” — „Nie wiem…”.

„Skąd tu przychodzisz?” — „Z bliska…

Tęsknię za ciepłem, za śpiewem,

za drżeniem w mocnych uściskach.

Jam dziewczę cud… Złotowłosa…

Lecz nie chcę wznosić zawoi,

bo ten oto pan, co się boi,

ujrzy mnie zmorą bez nosa…

Nie oślepiajcie mnie zdjęciem!

Pod sufit odpływam, blada…

Nonsens, strzeżony tak święcie,

chcecież przemocą wybadać?”.

Twoja ocena
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Wiersze popularnych poetów

Świece

Dni przyszłości przed nami – jak ustawione w rzędzie świece zapalone, złote, ciepłe, pełne życia. Za nami – dni, co przeminęły: smutny szereg świec wygasłych; te najbliższe jeszcze trochę dymią,…

odwiedziny 2

Twój ręcznik kąpielowy schnący na poręczy łóżka – z zachodem słońca i palmami. Wczorajsze gazety, naparstek pełen pigułek i obyczajowe powieści. Surowa mina, kiedy mimo wszystko zdobywasz się na komentarz:…

Trochę włóczki

Więc to nie tak jak było w książkach. Więc to nie tak jak na polanie kwiaty w zielonej porcelanie we włosy wpięta dumna wstążka jak ważka gdy nad oceanem lat…