Uwodzicielka

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Urodziłaś Miłość jak matka,

piękna matka o piersi dziewczęcej…

A dziś — tylko śmierci jej życzysz,

nie chcesz dźwignąć jej z ziemi na ręce

i odmawiasz jej wszelkiej słodyczy

z twoich oczu i ust, i uśmiechów —

a odchodzisz dumna z tego grzechu,

o zła matko! Zbrodniarko rzadka!

Twoja ocena
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Wiersze popularnych poetów

Aleksandra i funk

* się skóra alabama czarna słodka naga ściana i sobota krew i lód biodra biodra lekki musujący płomień przez żyły rytm brudna dzisiaj odra reszta która jest ruchem ust bo nie ma tak pustego co dałby radę spruć oddech na pół wydzielić fragment więc chodź…

Jesień

Zabieramy się do opisu jesieni. Pedantycznie. Liść po liściu. Kolor po kolorze. Męka mgły na krzyżu. Mży twój głos do mnie. Plącze się wokół nas temat. Pożółkły szelest melodii. Zakochani od rudego poranka gotujemy makaron. I znowu wrze ta sama chwila kiedy przyłapywaliśmy zimną jesień…

7:05

Nic nie chce się Kiedy zewsząd bluźni coś Kiedy hałas jak na złość O siódmej pięć Za wcześnie by Zapominać nagle sny Przypominać co za dzień Za szybko wszedł Padają sny W objęcia dni Jak pada deszcz I słowo złe Zbyt suchy piach W klepsydrze…