Zakochani

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Wi­cher roz­wie­sza, szu­mi za­pa­cha­mi,
park uto­nął w je­zio­rze, drze­wa w wo­dzie mil­czą.
Róża pół­mrok fioł­ko­wy bia­łą far­bą pla­mi,
pies wyje do księ­ży­ca me­lo­pę wil­czą.
W al­tan­ce nad je­zio­rem sie­dza dwie nie­mo­wy,
cze­ka­jąc, aby sło­wik nie­moc ich wy­sło­wił.

Twoja ocena
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Wiersze popularnych poetów

Bieg

Radosny mój bieg po ciemnych parkach jesienią, Kiedy na ścieżkach igliwie albo szelest liści, I polany pod dębami pustoszeją, Gasną sine oka telewizji. Takiej lekkości kroków nigdy nie miałem, Chyba…

Linia śniegu

Było mokro, biało, dmuchało i gdzie jestem nie wiemy. Było ciemno i nagle nie jest. Gdyby ten szczekający przyszedł. Do jedzenia nic nie ma. Jestem dziwnie zmęczona. I sama też….

O zmierzchu

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą! Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę, Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą……