Tłumacz

Jacek Dehnel

Tłumacz się, że mieszkanie dałeś w swoich ustach
obcemu językowi na rozpanoszenie

(twojemu na kąsanie, walkę i udrękę)

i niech on się tłumaczy – może jego musztra
wyjaśni słodkie sensy słowa „podniebienie”

(daj językowi palec, weźmie całą rękę).

Warszawa, 14. V. 2010

Twoja ocena
Jacek Dehnel

Wiersze popularnych poetów

W drzwiach kawiarni

Jakieś słowa, które mnie dobiegły od sąsiedniego stolika, sprawiły, że spojrzałem ku drzwiom kawiarni. I ujrzałem ciało tak piękne, jakby je utworzył u szczytu mistrzostwa Eros ­ z radością modelując harmonijne członki, podnosząc wzrost, ze wzruszeniem kształtując twarz i zostawiając od dotknięcia swych palców czar…

Mały poeto jestem kobietą

Gdy spotykam cię na swojej drodze Od razu czuję że Będziesz musiał słowem cos zmalować Więc przerysujesz mnie Nigdy ze mnie już nie wyjrzy herod Ni sprytna famme fatale Na karteczce odtąd będę dzieckiem Którego skrzywdzić żal Mały poeto jestem kobietą zatem Nie musisz pisać…

Sosnowy

Byśmy leżeli W sosnowym borze, W cieniu głębokim, W południa porze. Słodko byłoby Leżeć, całować, W bór się sosnowy Jak w kościół schować. Twój pocałunek Też byłby słodszy A miękka burza To twoje włosy. Ach, odejdź ze mną W południa porze, Pójdźmy, by skryć się…