W ciem­no­ści scho­dzi moja du­sza

Jan Kasprowicz

W ciem­no­ści scho­dzi moja du­sza,
W ciem­no­ści toń bez­den­ną,
Pól Eli­zej­skich już nie wi­dzi,
Za­wi­sła nad Ge­hen­ną.
W gó­rze nad lo­sem mo­jej du­szy
Bo­le­je anioł bia­ły,
A tu­taj szy­ki po­tę­pień­ców
Szy­der­czo się za­śmia­ły.
Szy­dzą z mej du­szy po­tę­pień­ce,
Że cząst­ka ja­snej mocy,
Co ro­dzi słoń­ca, nie ma wła­dzy,
By zła­mać ber­ło nocy.

Twoja ocena
Jan Kasprowicz

Wiersze popularnych poetów

ANAMNEZY

Szło na nas szczęście i szło nieszczęście — jak zwykle za rączkę, jak zwykle to pierwsze wpuszczaliśmy chętniej, zasłaniając oczy. To drugie znów psuło jak niegrzeczna siostra, co patrzy zza…

Pomnik

Bohaterom — poematy, rapsody!!! Bohaterów uczczą potomni, na cokołach nazwiska ryte i marmurowy pomnik. Walecznym żołnierzom — medal! śmierci żołnierskiej — krzyż! Zakląć chwałę i mękę w stal, granit i…

Wiersz na wdechu

Ósmy dzień tygodnia, północ, badanie. Dajmy na to Węgry: rozgaszone do białości światła i szyfr pełzający po wargach. Nie rozumiem cię Adriano, te stoliki zwijają się w kłębek robiąc taki hałas,…