W ciem­no­ści scho­dzi moja du­sza

Jan Kasprowicz

W ciem­no­ści scho­dzi moja du­sza,
W ciem­no­ści toń bez­den­ną,
Pól Eli­zej­skich już nie wi­dzi,
Za­wi­sła nad Ge­hen­ną.
W gó­rze nad lo­sem mo­jej du­szy
Bo­le­je anioł bia­ły,
A tu­taj szy­ki po­tę­pień­ców
Szy­der­czo się za­śmia­ły.
Szy­dzą z mej du­szy po­tę­pień­ce,
Że cząst­ka ja­snej mocy,
Co ro­dzi słoń­ca, nie ma wła­dzy,
By zła­mać ber­ło nocy.

Twoja ocena
Jan Kasprowicz

Wiersze popularnych poetów

Wrażenia z wycieczki do muzeum

A tu widzimy bohatera: jakże podobny w swym milczeniu do światła uśpionego teraz cieniem wspartego na ramieniu daty – co z kurzu szaf wyrasta. A tu widzimy rozstrzelanych: tak rozstrzelanych…

Tajemnica

Nikt nas nie widział — chyba te ćmy, Co puszyścieją w przelocie. I tak nam słodko, że tylko — my Wiemy o naszej pieszczocie. Młodsza twa siostra, zrywając wrzos, Śledziła…

Tu

Tu zginęła moja żona. Tu narodził się Cherubinek. Tu zamordowano Cherubinka. Tu czekam na nic więcej. Tu topniejący śnieg. Tu język Goethego popiół i pył. Tu nikt nie wraca kiedy…