Zasypiamy na słowach

Zbigniew Herbert

Zasypiamy na słowach

budzimy się w słowach

 

czasem są to łagodne

proste rzeczowniki

las albo okręt

 

odrywają się od nas

las odchodzi szybko

za linie horyzontu

 

okręt odpływa

bez śladu i przyczyny

 

niebezpieczne są słowa

które wypadły z całości

urywki zdać sentencji

początki refrenu

zapomnianego hymnu

 

“zbawieni będą ci którzy”…

“pamiętaj abyś”…

lub “jak”

drobna i kłująca szpilka

co spajała

najpiękniejszą zgubioną

metaforę świata

 

trzeba śnić cierpliwie

w nadziei że treść się dopełni

że brakujące słowa

wejdą w kalekie zdania

i pewność na którą czekamy

zarzuci kotwicę

Twoja ocena
Zbigniew Herbert

Wiersze popularnych poetów

Czekając na barbarzyńców

Na cóż czekamy, zebrani na rynku? Dziś mają tu przyjść barbarzyńcy. Dlaczego taka bezczynność w senacie? Senatorowie siedzą – czemuż praw nie uchwalą? Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy. Na cóż by się zdały prawa senatorów? Barbarzyńcy, gdy przyjdą, ustanowią prawa. Dlaczego nasz cesarz zbudził…

Na samym końcu poczekalni

„Głos masz świetny, ale za cholerę nie łapiesz melodii.” Karolina Czeszyk, koleżanka z klasy nie, dziękuję, wolę się nie ciąć, bo ta krew o której mówisz – boję się że wyrzeźbi mi oczywistość na przegubie, a ja tak uwielbiam kłamać gwiazdy że są piękne, potrzebne…

Jeżycjada upływa

Jeżycjada upływa igłą włożoną do dzbanka Śmiałość to koleina patrzenia Chciałem napisać o wspomnieniu ale o nim zapomniałem W lutym zmarła Janina Zofia Klawe tłumaczka Chciałem tłumaczyć zwoje znalezione w trakcie W lutym znalazłem traktat pod wanną Czytałem traktat klęcząc na posadzce Śmiałość wykonywała podejrzane…