REKONSTRUKCJA LWA

Agnieszka Wolny-Hamkało

Opowiedz o kotach z sześcioma palcami. Że potem paskudnie
spóźniony jechałeś nad Prądnik Czerwony zanurzyć się w nurcie
czarnego Prądnika, podczas gdy Ju. już wrzucała zdjęcie
po zdjęciu z butami o światełkach cargo. Ten wtorek zdychał
jak postój taksówek: październik lał z mostu, maseczki do Lidla
prezydent dostarczył, kościół dał posty o końcu historii, lękach
śmiertelności (ktoś patrzył nam w oczy, kochanie, ktoś nam w oczy patrzył).
We wzburzonej wodzie ociemniałe wydry, zbyt szybko się tęcza
rozpadła w bolidach. Przestałeś się starać już na samym starcie,
przemyślałeś hałas, przekaz przedstawienia: że domu nie można
posprzątać po prostu.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

kolejny ranek w domu Aleksandry

budzę się i mam przed oczami sufit, wiesz – takie odwrócenie grawitacyjnej jaźni. i wiem instynktownie, że to wszystko przez niego – igra sobie ze mną, celowo podkłada pod oczy,…

Los

Czy tym samym jest żołądź i dąb oszroniały? Czy tym samym jest paproć i węgiel kamienny? Czy tym samym jest kropla i fal morskich wały? Czy tym samym jest metal…

Dni 1903

Już ich nigdy nie odnalazłem – tak szybko utraconych… tych oczu pełnych poezji, tej młodej twarzy… gdy się ściemniało na ulicy… Już ich nigdy nie odnalazłem – podarował mi je…