Umieram

For pleasures past I clo not griave, Not perils gathering near. Child Harold. I. Ja umieram, a w około, Świat tak piękny i tak młody, Wszędzie świetnie i wesoło, Ciągłe śpiewy, ciągłe gody — Po nad łóżkiem życie lata, A ja umrę — Żal mi świata! — Ja umieram, a nademną Nikt łzą jedną nie … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Wczorajsza i dzisiejsza

Miłość! miłość! O luba! — ja w miłość nie wierzę, Na świecie; wiele miłości widziałem, Lecz każdy siebie kochał tylko szczerze, Siebie, z najczystszym zapałem! Powiedz — Gdybym był nędzny, wzgardzony, odarty, Gdybym w łachmanach, żebrząc wlokł się życia drogą, Gdybym jęczał kaleka na kuli oparty, Czy tybyś mnie robaka, niezdeptała nogą? Powiedz czybyś ceniła, … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Znajomi

Ludzie — wy mnie znać niechcecie, Lecz ja niepłaczę na to, mam znajomych wiele — Rozpierzchnionych po niebie i po całym świecie — Kwiaty, gwiazdy, kamienie — moi przyjaciele. Na każdym z nich pamiątkę zawiesiłem jedną — Ta gwiazda nad mém szczęściem świeciła za młodu, Z takim kwiatkiem pamiętam Laurę moję biedną, Ten drugi z … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Żal przeszłości

I. Smiéj się panie Józefie, dzisiaj u mnie święto, Jakiegoś jeszcze w życiu nie obchodził swojém, Po raz pierwszy siać zaczęto, Na polu, pierwszy raz mojém. A ja w obliczu ludzi i w obliczu nieba, Rzucając pierwszą ziarna garść na rolę, Westchnąłem, pomyślałem — odtąd, odtąd trzeba W pocie czoła jak Kain, obrabiać to pole, … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Życie i Śmierć

Morte! sin fine al mio dolore! Petrarca. Noc! tak — noc jeszcze, nieprędko rozświta, Nie prędko w mury więzienia, Promyk słońca ulotny, ukradkiem zawita Spójrzeć na boleść naszą, łzy i cierpienia! O! nocy w twojém łonie milczenia; swobody, Wędrują duchów narody. I odrodzoném życiem oddychając chwilę, Budzą się świat obejrzeć i znów spać w mogile. … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Dziewięć pokoleń Litwy

Raz Pramżu wyjrzał z nieba przez okno na światy, Które był stworzył przed laty. I zmarszczył czoło widząc pasmo zbrodni, Jak smok opasujące na około ziemię. Ujrzał i krzyknął — Wszyscy żyć niegodni, Całe ich wygubię plemię. Rzekł i tą ręką, która nieba trzyma Klasnął, aż światy najdalsze zadrżały, I z głębi otchłań, gdzie duchy … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Zawsze razem

Twoje lica tak świeże, tak niebieskie oczy, Twój włos złoty w ulotne zwinięty pierścienie, I głosek twój jak arfy eolskiéj uroczy, I łzy twoje — o biedna! i twoje westchnienie, I wszystko, cośmy w tobie wielbili kochali, I ty sama, zginęłaś w zapomnienia fali. Na toż się było rodzić, w morzu życia płynąć. Walczyć zburzą … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Nieulękniony

Słońce wstało łzą krwawą zlane mając lice I niebo czarne, groźną wróży nawałnicę. Na wozie wiatrów obłok od północy płynie A chmur seciny, jego nieznużeni gońce, W ciemne zasłony kryją zakrwiawione słońce I resztę światła niebios wydarły dolinie. Na górach, które siwe wierzchołki wyniosły Nad świata burze i pogody świata, Wiry śniegów żeglują powietrznemi wiosły … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Marzyć

Bodaj to marzyć, bodaj całe życie, Przedumać w kraju nieznanym dla tłumu, Gdzie nikt nie przyjdzie obudzić o świcie, Wrzaskiem rozwagi, pochodnią rozumu. Bodaj to marzyć na miękkiéj pościeli, W obłokach dymu, nad wina sklenicą, W świecie którego ludzie niewidzieli, Żyć z niewidzianą od świata dziewicą. Bodaj to marzyć! w objęciu marzenia, Na łożu dumań, … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Do Nowonarodzonego

Otóż nowy męczennik, do świata przybywa! Nieszczęśliwy! o gdybym miał na to dość siły, Stargałbym słabe życia twojego ogniwa, Żebyś niezapłakawszy wrócił do mogiły! Jeden więcéj męczennik! wróć zkąd idziesz dziecie Jest i bez ciebie dosyć nieszczęsnych na świecie, Wróć, zamknij oczy, na świat nie spoglądaj, Odepchnij piersi matki i życia nie żądaj. Powróć nazad, … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Marya Magdalena

Multa remittuntur ei peccata, quia dilexit multum.  Boże! ty mi przebaczysz bo żyjąc na ziemi, Jam wszystkich ukochała! i do wszystkich ludzi, Szłam dzielić się roskoszą i wdziękami mémi, Wstyd, czas — boleść — miłości mojéj nie ostudzi. Ja będę zawsze kochać. Jeśli lud twój Boże, Za tę miłość, kamieniem i wzgardą odpłaci, Uklęknę, przyjmę … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Burza

Od najstraszniejszych w naturze,  Straszniejsze w sercu są burze. — I. Cicho — cicho — a na wieży, Chorągiewka się obraca, Słucha wiatru — staje — bieży. Słucha — leci i powraca! I najeżone czoło, Obraca w koło. A z daleka ciągnie chmura, Nad zachodem, Za ogrodem — Czarna — ponura! A na niéj ognistemi … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Do moich przyjaciół

Dajcie mi pokój z przyjaźni imieniem, Dawno ja w przyjaźń niewierzę. Nie jednąm kupił gorzkich łez strumieniem Zwodzony podle, kochany nieszczerze. Dajcie mi pokój moi przyjaciele, Bo przyjaźń wasza jest pruchnem świecącém, Zdaleka tylko obiecuje wiele — Zbliska jest — śmieciem błyszczącém. Dajcie mi pokój — nie mówcie już o niéj Człek idąc w lata … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Do niéj

Ach my od siebie daleko, Daleko bardzo od siebie — Tak długie, smutne dni cieką, Bez słońca na mojém niebie! Ach my od siebie daleko, Daleko bardzo od siebie, I próżno szukam powieką, Zawsze ciebie! tylko ciebie! — Ciebie jedna, ciebie droga, Szukam, lecę — ach! świat trzyma, Proszę ludzi, proszę Boga — Patrz; czekam, … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

A toż nie bajka?

Dzióbek był takim sierotą, jakiego na świecie drugiego poszukać a nie znaleźć. Ani nawet wiedział gdzie się rodził. Stara baba Łyga, która chodziła po żebraninie, znalazła go, jak sama mówiła, pod płotem, między łopuchem i pokrzywami. Zobaczywszy dziecko, obwinięte w strzępy jakieś, a kwilące głośno, pomyślała sobie, że z niem na ręku chodząc, prędzej ludzi … Przeczytaj wiersz


Józef Ignacy Kraszewski

Stróż domowy

Idziemy na przechadzkę, hej piesku, chodź z nami! — Chętniebym poszedł z panami, Ale nie mogę. My nie w daleką idziemy drogę. — Nie, nie, paniczu, nie mogę. Dom sam zostawić byłoby nieładnie, A nuż go złodziej napadnie? I poszli. Pies zazdrośnie spoglądał za niemi. I długo, długo leżał przed drzwiami na ziemi. Potem powstał … Przeczytaj wiersz


Stanisław Jachowicz

Dziecię i staruszek

Niosło raz dziecię wody dzbanuszek Spotkał je w drodze siwy staruszek, I rzekł do niego z uprzejmą minką: Pozwól się napić, dziecinko! – Dziecina chętnie schyla dzbanuszka, I napoiła wodą staruszka. Raz koło sadu szła ta dziecina, Patrzy… z owocem drzewo się zgina: Jakżeby rada zjeść klika gruszek! Aż tu wychodzi siwy staruszek: Ową dzieciną … Przeczytaj wiersz


Stanisław Jachowicz

Braciszek i siostrzyczka

Brat. Widzisz, siostruniu, jabłuszko moje? Chodź, zjemy sobie oboje. Siostra. O! dziękuję, moja duszko! Cóż ja ci dam za jabłuszko! Brat. Nic, kochana siostruniu, toby pięknie było, Żeby jedno drugiemu koniecznie płaciło! Przyjm, kochana Maryniu, przyjmij i jedz śmiało, Mnieby samemu nie smakowało. Z tobą podzielić tak miło: Oby więcej na świecie takich dzieci było!


Stanisław Jachowicz

Wiewiórka w swéj komoreczce

Skarżyły się raz wiewiórki, Że im dął wiatr do komórki. Jedna z nich rzecze: ja wiem co zrobię: Opuśćmy chatkę, niech tu dmie sobie; I do innéj komórki, Przeniosły się wiewiórki. On i tam trafił. Ach skaranie boże! Zamknęły się wiewiórki, wiatr został na dworze; Dął z całéj siły, Drzewa się chyliły; A wiewiórki, Śród … Przeczytaj wiersz


Stanisław Jachowicz

Myszka na śniadaniu

Myszka na śniadaniu. Dano śniadanie dla dziatek, A Matka, jak zwyczaj Matek, Łamie bułeczki, mléka naléwa, Serwetką dzieci okrywa, Nie żałuje cukru, ciasteczek, Dla ukochanych dziateczek. Myszka się patrzy zdaleka, I czeka. Czyli niepadnie jaka odrobinka; Jakoż istotnie cukru upadła kruszynka. Zbliża się myszka nieśmiała, Pani łupnęła nogą, i ruszyć niedała. Myszka. Przepraszam…. ależ Pani … Przeczytaj wiersz


Stanisław Jachowicz