Nocny gość
Dlaczego pukasz do okien nocą, gdy zasnąć nie mogę? Dlaczego ciężkim, powolnym krokiem budzisz skrzypiącą podłogę? A potem stajesz koło mnie, a potem siadasz przy mnie – oczy masz białe, ślepe i ogromne, ręce masz zimne. Pokazujesz mi plamę wilgotną, ten ciemny ślad na koszuli, i każesz mi ręką dotknąć, i każesz do ust przytulić… … Przeczytaj wiersz