Wschód Księżyca

Wieczorna mży godzina, kocur na dach się wspina — — słomą nakryty dach jak strach — jak strach — jak strach Księżyc za wiązem wschodzi, w sadzie czai się złodziej — żabi rechoce chór — — w kurniku zapiał kur — Wiedźma zaklina węża: Kto z czartem, ten zwycięża — — na zwiewny, nagły łów … Przeczytaj wiersz


Emil Zegadłowicz

Pożądanie

Nasypem — pośród sosen — siejemy słowo po słowie — aż zdanie wyrosło rumiane o ogrze i o podkowie — Niepokojąca bladość zamgliła Twoje lico — krwią nagłą zapłonęła Twa wąska tajemnica. Drżą palce w zapleceniu, kochają się i pieszczą — słowo jak papier palony wiją się i szeleszczą. Modrzeją już przed nami pijane, chwiejne … Przeczytaj wiersz


Emil Zegadłowicz

Kolęda

Kto zły i przewrotny, ucieka w te pędy, a dobry się garnie pod skrzydła kolędy. Zaś Dzieciątko Boże leży cicho w żłobie, podnosi ku wszystkim dobre rączki obie. Błogosławi grani, szopce i kolędzie i temu domowi: „Niech wam dobrze będzie!” Błogosławi dzieciom na ich przyszłe drogi: „Ufajcie i wierzcie, a ja wam pomogę”.


Emil Zegadłowicz

Rozwiązanie

Po wybuchu powstania 17 czerwca, sekretarz Związku Pisarzy kazał rozdać w Alei Stalina ulotki, w których można było przeczytać, że naród stracił zaufanie rządu i mógłby je odzyskać tylko przez zdwojoną pracę. Czy nie byłoby wszak prościej, gdyby rząd rozwiązał naród i wybrał drugi?


Bertolt Brecht

Wariat i Zakonnica

WARJAT I ZAKONNICA czyli NIEMA ZŁEGO, COBY NA JESZCZE GORSZE NIE WYSZŁO Krótka sztuka w 3 aktach i 4 odsłonach — poświęcona wszystkim warjatom świata (y compris inne planety naszego systemu, a także planety innych słońc drogi mlecznej i innych gwiazdozbiorów) i Janowi Mieczysławskiemu OSOBY:  MIECZYSŁAW WALPURG — 28 lat. Brunet bardzo piękny i doskonale … Przeczytaj wiersz


Stanisław Ignacy Witkiewicz

Sonata Belzebuba

OSOBY: BABCIA JULIA — Lat 67. W brunatnej sukni i okularach. KRYSTYNA CERES (Czeresz) — Jej wnuczka. Lat 18. Ciemna brunetka, bardzo ładna. ISTVAN SZENTMICHALYI (Sentmichalyi) — Kompozytor. Lat 21. Jasny szatyn. HIERONIM BARON SAKALYI (Szakalyi) — Bubek elegancki. Lat 22. Brunet bardzo ognisty. BARONOWA SAKALYI — Jego matka. Mała chuda matrona. Lat 58. TEOBALD … Przeczytaj wiersz


Stanisław Ignacy Witkiewicz

Artysta i Znawcy

Rozbemboszeni wielmoże napuszają bomby, Bombochy wzdęte pępią rozpuczone trąby. Mały chudzielec tykwi patyczkiem w swej szparce, Suchą bułeczkę rozciera na metalowej tarce. Rozbemboszył się w baczambarę chudzielec, Patyczek – rozpuchł mu się w pałę, Wielmoże – jako flaczki się stali w Popielec, A bomboszki w trąbki gwiżdżą małe. Poświęcony Zofii Stryjeńskiej. 18 III 1921


Stanisław Ignacy Witkiewicz

Firma portretowa

Dziś albo jutro Na bordo papierze Muszę się uporać Z twą mordą frajerze. Quel sâle métier que la peinture Quel sâle, quel sâle métier On peint chaque geule sans murmure Pour avoir un peu de la monnaie. Nie jest to przyjemność duża Cały dzień malować stróża I za taki marny zysk Zgłębiać taki głupi pysk.


Stanisław Ignacy Witkiewicz

Zużyte Wszystko

Zużyte wszystko, słów miazga nie cieknie I nie spowija grozy dawnych diabłów Oni się korzą przed wyplutą pestką, Tybald się boi Kainów i Ablów. W uściskach stonóg zaklęta pantera, Jej centki świecą różowe i dumne. Przez trawę pełznie cudowna hetera Miażdżąc swym brzuchem słowa zbyt rozumne…


Stanisław Ignacy Witkiewicz

Pieśń wojenna Donalda Dhu

Donuilda Dhu gromki śpiew, Ten śpiew rycerny: Zleć się na jego zew, Konuilu wierny! Czuj duch, ty klanie, czuj! Słuchaj: grzmią rogi, Wojenny wdziej-mi strój, Narodzie mnogi! Od skalnych pędź tu ścian, Rzuć jar głęboki, Bitewny już gwiżdże tan Gwizd w Inwerloki. Chodź z sercem, weź górski szal, Co je okrywa; Niech miecza pochwyci stal … Przeczytaj wiersz


Walter Scott

Tutli-putli

Nudzę się, nudzę piekielnie… Wszystko się stało tak marne, Tak małe i płaskie śmiertelnie, Że nawet kolonie karne   Nie mogą dostarczyć kochanka, Godnego mych pragnień szalonych, Nie jestem ja nimfomanka, Ale wśród rozdrobnionych   Uczuć i namiętności Pęka me serce od nudy. Dusza dostaje nudności Od czasów naszych ułudy.   Za jakąż, za jakąż … Przeczytaj wiersz


Stanisław Ignacy Witkiewicz

Do Arfy

Arfo północna, długo wisząca w kurzawie Na jaworze co zdroje Fillanu ocienia, Tknięta wiatrem przelotnym brzmiałaś w cichej wrzawie: Aż póki bluszcz twojego zazdroszczący pienia Nie ujął każdej struny do więzów milczenia. Arfo! Minstrelów arfo! do którejże chwili Spać będziesz w szumie liści, w mruczeniu strumienia? Nigdyż się głos twój dawnem pieniem nie umili, Ni … Przeczytaj wiersz


Walter Scott

Pielgrzym

I. Puśćcie mnie, puśćcie w podwórzec zamkowy, Pysznych podwojów odsuńcie wrzeciądze; Śnieg zimny bije, świszcze wiatr grudniowy, Zmokły, przeziębły — i błądzę i błądzę, II. Nie jestem wcale natrętny podróżny, Wszystko mam z sobą, nie pragnę jałmużny; Wszakże ktokolwiek w tak okropnej nocy, Ma prawo ludzkiej zażądać pomocy. III. Śniegiem zawiana znikła z oczu droga, … Przeczytaj wiersz


Walter Scott

Moja cygańska

Żółty ogień mi się śni kiedy słońce wstaje. Powiedz mi, ach powiedz mi czy mi się wydaje, że i rano jest nie tak nie tak, jak być powinno albo palisz na głodniaka albo pijesz wino I tak jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze jeden, jeden, jeden, jeden raz I jeszcze raz, jeszcze jeden, jeden … Przeczytaj wiersz


Włodzimierz Wysocki

Liryczna

Tu łapy jodeł drżą na wietrze, tu ptaki szczebiocą trwożnie – żyjesz w zaczarowanym, dzikim lesie, stąd uciec już nie można. Niech czeremcha, jak bielizna na wietrze schnie, niech jak deszcz opadają bzy. Ja i tak stąd zabiorę cię do pałacu, gdzie grają fujarki. Twój świat czarownicy na tysiące lat schowali przede mną i światem … Przeczytaj wiersz


Włodzimierz Wysocki

Zapatrzony

Zapatrzony na szyjkę białą, otoczoną Paciorkami korali, co kilkoma sznury Z taką legły rozkoszą na dziewicze łono I tam się kołysały, wznoszone do góry, Patrzyłem… Jednak oczy jakoś mi się ćmiły, A od niej biło ciepło… Niby rajskie wonie Owiały mię i płomień wlały w moje żyły… Otoczyłem jej kibić i zbliżyłem skronie. „Pocałuj mię!” … Przeczytaj wiersz


Włodzimierz Wysocki

Wspólne mogiły

Nad wspólnymi grobami nie stawia się krzyży i wdowy nad nimi nie płaczą, Tu ktoś tam przyniósł kwiaty, i Wieczny ogień tu zapalają Tu niegdyś ziemia stawała dęba, a dziś są płyty z granitu. Tu nie ma żadnego indywidualnego losu – wszystkie losy zlane są w jedno. A w Ogniu Wiecznym widzisz płonący czołg, płonące … Przeczytaj wiersz


Włodzimierz Wysocki

Krakowski fiakier

Krakowski jestem fiakier Z krakowską fantazyją Cylinder mam na bakier I długą kierezyją Jak wiozę młodą parę Po uszy zakochaną To sama moja szkapa Jedzie, jak z porcelaną Staruszków znowu wożę Ostrożnie i czcigodnie Artystów, jak po sławę Choć za ostatnie spodnie Siadajcie więc panowie Bo waszych nóżek szkoda Jedź ostro, co się zowie To … Przeczytaj wiersz


Konstanty Krumłowski

Ach, taka noc…

Kiedy bramy zamkną w nocy Ja zaczynam byt sierocy Gdy ulice w mroku cicho śnią Gdy księżyca lśnią promienie I malują światłocienie Noc mnie wzywa, idę chętnie w nią Gdy filister wlazł do łóżka Kiedy chrapie nawet stróżka Wtedy właśnie zaczynam żyć Wtedy mi wśród nocnej ciszy Księżyc tylko towarzyszy Jakby mówił do mnie: śmiało, … Przeczytaj wiersz


Konstanty Krumłowski