Sklepy zoologiczne

Ewa Lipska

Sklepy zoologiczne.
Obóz internowanych
z mojego dzieciństwa.

Świnki morskie. Papugi. Knarki.
Chorowity zapach niewoli.
Trociny wydarzeń.

W domu wypluwałam depresję.
Kotka Antygona nie pokazała się wiecej.
Łapki na myszy pod Verdun
i potem ciąg dalszy aż do Auschwitz.

Nie wiedziałam czym to się skończy
kiedy zgłaszałam się do życia.
Na ochotnika.

4/5 - (1 głosów)
Ewa Lipska

Wiersze popularnych poetów

Betlejem

Nad smu­ga­mi ka­ra­wan cho­dzi­ła ja­sna no­wi­na – po­wi­ła Smut­na Pan­na Żałob­ne­go Syna. Śpie­wa­li Mu, śpie­wa­li ocho­czo, pa­stu­sze me­lo­die ska­ka­ły jak desz­cze, gra­ły kró­lew­skie ko­ro­ny i pal­mo­we gra­ło po­wie­trze. Śpie­wa­li Mu, śpie­wa­li che­ru­bi­ny zwłasz­cza w dłu­gich pió­rach krą­głą zie­mię chy­li­li nad Ma­łym i rącz­ka­mi ją we…

MANIFEST WIDZÓW Z PRZEDMIEŚCIA

Ja, Szary Człowiek z kina! Ja, Wielki Bałagan, publiczka niesforna, głośna i wrzaskliwa: — Wola — Mokotów — Powązki — Ochota i Praga wytwórnie świata wzywam! U nas na sali zaduch i ciasnota śle nas do diabła bileter — pijus łysy bo my na sali…

Poeta

Poeta cierpi za miliony od 10 do 13.20 O 11.10 uwiera go pęcherz wychodzi rozpina rozporek zapina rozporek Wraca chrząka i apiat’ cierpi za miliony