Zawsze razem
Twoje lica tak świeże, tak niebieskie oczy, Twój włos złoty w ulotne zwinięty pierścienie, I głosek twój jak arfy eolskiéj uroczy, I łzy twoje — o biedna! i twoje westchnienie, I wszystko, cośmy w tobie wielbili kochali, I ty sama, zginęłaś w zapomnienia fali. Na toż się było rodzić, w morzu życia płynąć. Walczyć zburzą … Przeczytaj wiersz