Pieśń na powitanie
Oto twój tato z mamą. Rodzina. Krew z krwi, kość z kości. Nie twoja wina. Co, smętna mina? Oto masz jadło, oto napoje. Oto refleksje i niepokoje. Wszystko to – twoje. Oto twój rejestr. Nic tym rejestrze Na razie nie ma, prócz: „No, jest wreszcie”. Bierz go i ciesz się. Oto zarobki, oto koszt życia. … Przeczytaj wiersz