Sonet
Znowu mieszkamy nad samą zatoką, i przepływają obłoki nad nami, i wciąż warkocze współczesny Wezuwiusz, i siwy pył osiada po zaułkach, i szyby w oknach zaułków się trzęsą. Pewnego dnia i nas zasypie popiół. Jakże bym chciał w ostatniej tej godzinie na peryferie wyjechać tramwajem, do ciebie wejść, i jeśli za kilkaset lat ktoś przyjdzie … Przeczytaj wiersz